Grody Słowiańskie


Grody Słowiańszczyzny zachodniej

(tereny Polski, Czech i Słowiańszczyzny połabskiej)

 

Wstęp

 

Grody są nieodłącznym elementem związanym z wczesnośredniowieczną Słowiańszczyzną. Pełniły one rolę centralnych ośrodków osadniczych, administracyjnych. W nich też często znajdowały się miejsca kultu zarówno religii chrześcijańskiej (kościoły, katedry), jak i pogańskiej (świątynie, kąciny). W ramach rozwoju poszczególnych państw, a zarazem administracji poszerzały się również funkcje grodów. Te początkowo spełniały przede wszystkim role refugialne (schronieniowe). Stąd część grodów plemiennych z terenu Słowiańszczyzny zachodniej, także tych z obszaru późniejszego władztwa Piastów, była budowana w miejscach wybitnie obronnych. Dodatkowo niektóre tego typu obiekty charakteryzowały się również dużą powierzchnią majdanu. Dzięki czemu w razie zagrożenia zewnętrznego cała okoliczna ludność mogła się w tych warowniach schronić. Z czasem grody poszerzały swoje funkcje. Rola militarna tego typu obiektów pozostawała bez zmian. Natomiast, rezydujący w grodach urzędnicy zaczęli odpowiadać za wypełnianie funkcji sądowniczych, policyjnych czy gospodarczych. Należy podkreślić, że w analizowanym okresie czasu między IX a początkiem XII wieku, grody Słowiańszczyzny zachodniej nie były jednorodne pod względem funkcji na nich ciążących. Stąd tak ważne jest podkreślanie różnic pomiędzy tego typu obiektami funkcjonującymi np. w IX wieku a tymi z końca XI stulecia.

 

Gród

Na początek należy wskazać czym w ogóle są grody. Chcąc to zrobić warto odnieść się do „Relacji Ibrahima ibn Jakuba z podróży do krajów słowiańskich w wersji al-Bekriego”:

 

Słowianie budują w ten sposób przeważną część swoich grodów. Udają się na łąki obfitujące w wodę i zarośla, po czym kreślą tam linię kolistą lub czworoboczną, w miarę tego jaki chcą mieć kształt grodu i obszar jego powierzchni, kopią dokoła (rów) i piętrzą wkopaną ziemię, umocniwszy ją deskami i drzewem na podobieństwo szańców, aż taki mur (wał) osiągnie wymiar, jakiego pragną. I odmierzają w nim bramę, z której strony pragną (ją mieć), a chodzi się do niej po moście z drzewa”.

Ibrahim ibn Jakub w przekazie al-Bekriego, s. 48-49.

 

Na podstawie zacytowanego wyżej opisu trzeba stwierdzić, że w X stuleciu grody były w większości konstrukcjami na planie koła lub czworoboku, z prowadzącą do ich wnętrza bramą. Obiekty te okalano rowem, a także wałami budowanymi z ziemi oraz drewna. Szczególnie charakterystyczne wydaje się to, iż grody, o których wspomina arabski kupiec, wznoszono w miejscach trudno dostępnych o naturalnych walorach obronnych. Należy oczywiście przy czytaniu opisu Ibrahima ibn Jakuba mieć na uwadze fakt, iż z czasem konstrukcje grodów ulegały zmianom. W związku z czym grody z IX wieku znacznie różnią się pod względem formy, konstrukcji oraz rozplanowania od obiektów z końca XI wieku. Jednocześnie opisu arabskiego kupca nie można traktować zbyt wąsko, albowiem wiemy, że konstrukcje grodów zakładano również na innych planach niż czworobok czy koło. Kształt budowli był każdorazowo zależny od topografii terenu. Skutkiem czego mamy do czynienia z bardzo różnymi formami rozplanowania grodów. Nie zawsze też hydrografia decydowała o obronności grodów. Niektóre z nich umiejscawiano na wysoczyznach i w miejscach znacznie wywyższonych ponad otaczający je teren. Interesującym przykładem wykorzystania naturalnych uwarunkowań topograficznych dla obronności grodu jest ośrodek Arkona, usytuowany na skrajnym, północnym przylądku Rugii. Był to centralny obiekt obronny Ranów, jednego z zachodniosłowiańskich plemion. Gród ten ufortyfikowano w oparciu o strome klifowe urwisko, które w zasadzie z trzech stron zabezpieczało ośrodek przed ewentualnymi najeźdźcami.

Sumując powyższe informacje za gród należałoby uznać miejsce obronne, sztucznie utworzone oraz ogrodzone częściowo albo w całości przez człowieka. Jednocześnie taki obiekt dostosowany byłby do rzeźby terenu. Oczywiście, jest to bardzo ogólny termin i dość szeroki. Z pewnością jednak można go odnieść do grodów. Trzeba również dodać, iż podstawą dla określenia czy dany obiekt obronny można uznać za gród jest także zespół funkcji, które powinien on pełnić. Wśród polskich historyków, którzy zajmowali się pojęciem gród można wymienić tak wybitnych historyków i archeologów jak: Władysław Kowalenko, Witold Hensel, Janina Kamińska, Jan Szymczak, Zofia Kurnatowska czy Janusz Bogdanowski. Wszyscy ci autorzy zajmowali się pojęciem gród. Trzeba jednak zauważyć, że zaprezentowany wyżej termin jest podobnie rozumiany przez wszystkich archeologów oraz historyków.

 

Grodzisko

Drugim niezwykle ważnym terminem funkcjonującym obok pojęcia gród jest grodzisko. Oznacza ono miejsce z pozostałościami po dawnym grodzie, który przestał spełniać swoją dawną rolę wskutek np. najazdu. Określenie grodzisko pojawiło się już w XIII wieku i odnoszono je do zabytków nieruchomych, jakimi są grody. Obecnie pojęcie to powszechnie stosują archeolodzy, a także historycy. Kwestią wartą podkreślenia jest to, iż terminy gród oraz grodzisko nie są synonimami. W związku z tym nie należy ich zamiennie stosować.

 

Funkcje militarne

Jednym z podstawowych aspektów funkcjonowania grodów była ich obronność. W tej kwestii w literaturze historycznej i archeologicznej panowała zgodność. Wały, fosy, bramy, przedwala czy uwarunkowania topograficzne wszystko to miało jeden zasadniczy cel, jakim było jak najpełniejsze ufortyfikowanie grodów. Dobrym przykładem są obiekty schronieniowe (refugialne) z okresu plemiennego, dla których już wówczas ważna była obronność. Okoliczna ludność chroniła się w nich na wypadek najazdu. Do takich grodów o potężnych powierzchniach można szczególnie zaliczyć niektóre grody z terenu Małopolski (Stradów czy Chodlik). Warto też podkreślić, że każdy gród powstawał zwykle jako obiekt o charakterze militarnym, w związku z czym ich wojskowy aspekt funkcjonowania wydaje się nie do przeceniania. Obronność grodów możemy określać na podstawie badań archeologicznych, które ukazują potęgę ówczesnych obiektów obronnych. Wystarczy wskazać, że taki gród w Grzybowie posiadał wał wysoki na 16 m. Dodatkowo obiekt ten umocniony był fosą, a jego obronność zwiększały naturalne warunki hydrologiczne. Wysokość wałów daje wyobrażenie na temat możliwości obronnych tego grodu i jemu podobnych. Jednocześnie należy dodać, że niektóre z tych grodów jak np. Gniezno, Poznań, Zawada Lanckorońska czy Trzcinica były obiektami dwu lub więcej członowymi. Oczywiście, wały grodów wykonane w dużej części z drewna mogą wydawać się mało odporne, zwłaszcza na pożar. Jednak tak nie do końca było. Obwałowania wzmacniano również innymi materiałami, takimi jak: kamień czy ziemia. W związku z czym ich wytrzymałość była znacznie większa niż mogłoby się pozornie wydawać. Wystarczy wspomnieć o wyprawie Henryka V z 1109 roku, kiedy to właśnie król niemiecki długi czas oblegał gród Głogów i nic nie wskórał. Szczegółowe opisy tych walk pozostawił w swojej kronice Anonim tzw. Gall:

 

Niemcy nacierają na gród, Polacy się bronią, zewsząd machiny wyrzucają głazy, kusze szczękają, pociski i strzały latają w powietrzu, dziurawią tarcze, przebijają kolczugi, miażdżą hełmy; trupy padają, rani ustępują, a na ich miejsce wstępują zdrowi. Niemcy nakręcają kusze, Polacy – machiny oprócz kusz; Niemcy [wypuszczali] strzały, Polacy – pociski oprócz strzał; Niemcy obracali proce z kamieniami, Polacy kamienie młyńskie z zaostrzonymi drągami. [Gdy] Niemcy, osłonięci przykryciem z belek, usiłowali podejść pod mur, Polacy sprawiali im łaźnię płonącymi głowniami i wrzącą woda. Niemcy podprowadzili pod wieżę żelazne tarany, Polacy zaś staczali na nich z góry koła, nabijane żelazem; Niemcy po wzniesionych drabinach pieli się w górę, a Polacy nabijali ich na haki żelazne i podnosili w powietrze.

Anonim tzw. Gall, III, 8.

 

Równie interesujący wydaje się inny opis oblężenia. Mianowicie, w 1117 roku wojska cesarza niemieckiego Henryka II zaatakowały Niemczę, należącą do księcia polskiego Bolesława Chrobrego. Wydarzenie to opisał biskup merserburski Thietmar:

 

W trzy dni potem cesarz przybył pod ten gród z silnym wojskiem i kazał otoczyć go ze wszystkich stron, w nadziei, że w ten sposób zamknie nieprzyjacielowi wszelki dostęp z zewnątrz. Jego mądry plan i dobre pod każdym względem zamiary mogłyby wiele osiągnąć, gdyby jego pomocnicy poparli go z całą gotowością. Tymczasem korzystając z ciszy nocnej wielka odsiecz przedarła się przez wszystkie straże do grodu. Cesarz nakazał naszym zbudować różnego rodzaju machiny oblężnicze, wnet atoli ukazały się bardzo podobne do nich u przeciwnika. Nigdy nie słyszałem o oblężonych, którzy by z większą od nich wytrwałością i bardziej przezorną zaradnością zabiegali o swoją obronę”.

Thietmar, VII, 60.

 

Wspominane wyżej wyniki badań archeologicznych, zapisy kronikarskie czy obserwacje terenowe obecnego położenia grodzisk, rzeczywiście pozwalają szeroko wypowiadać się na temat walorów obronnych grodów. Trzeba jednak dodać, że nie są to wszystkie możliwości oceny roli militarnej tychże warowni. Wartość tych obiektów musiała być bardzo duża skoro ludność pospolita np. z terenu ziem polskich, była zobowiązana zgodnie z prawem książęcym do wykonywania świadczeń fortyfikacyjnych na rzecz grodów. Roboty te związane były z budową, odbudową oraz renowacją wałów obronnych grodu. Prace te jednak często dotyczyły także kopania, pogłębiania, poszerzania oraz konserwacji fos. Co więcej roboty te odnosiły się także do mostów, dróg oraz podgrodzi ściśle związanych z grodami. Szczególnie interesującym przykładem wydaje się np. obowiązek kucia lodu na fosach przez pospolitą ludność. W tym przypadku chodziło z pewnością o względy bezpieczeństwa. Wiadomo bowiem, że fosa znacznie zwiększała obronność tego typu obiektów. Niezwykle interesujące wydają się również informacje zawarte o obowiązku „tynkowania”, „mazania” grodów. W tym przypadku zapisy te należy odczytywać jako pokrywanie wałów, a zwłaszcza jego drewnianych elementów, gliną. Takie zabiegi miały zapewne chronić drewno przed przypadkowym, jak i celowym zaprószeniem ognia. Większość z tych informacji znajduje się w dokumentach wystawianych przez książąt. Wiadomości te są wartościowe, gdyż wskazują, że ogół ludności pospolitej był zaangażowany w budowę i renowację grodów oraz elementów z nimi związanych. Warto też dodać, że decyzje o budowie nowego grodu (przynajmniej w odniesieniu do ziem polskich) podejmował panujący władca. Natomiast, już samymi pracami kierowali specjalni urzędnicy z otoczenia dworskiego, których czasami w literaturze nazywa się żupanami

Oprócz świadczeń fortyfikacyjnych ściśle związane z militarnym funkcjonowaniem grodów są takie posługi i daniny jak: stróża grodowa oraz posada. Pojęcia te wymagają zwięzłego wyjaśnienia. Stróża grodowa w postaci posługi, była wypełniana przede wszystkim przez rycerstwo i dotyczyła ochrony grodów. Natomiast, świadczenie to uiszczał również ogół ludności chłopskiej, lecz w formie daniny, prawdopodobnie regulowanej w zbożu, co potwierdzałyby zapisy Kroniki wielkopolskiej. Oczywiście, danina ta nie obowiązywała wolnych najemników oraz służebników. Zboże z tej daniny trafiało do kasztelana, który nim rozdysponowywał. Sądzi się, że zwykle zboże to pożytkowano na utrzymanie rycerstwa pełniącego posługę omawianej stróży. Natomiast, posada była świadczeniem, które polegało na tym, iż ludność wieśniacza dostarczała do grodu załogi mające go strzec, ale tylko w razie wypraw wojennych. Było to związane z nieobecnością szeregowego rycerstwa, które zwykle brało udział w takich ekspedycjach. W źródłach pisanych świadczenie to było wzmiankowane w szczególności w odniesieniu do Pomorza Wschodniego. Stróża grodowa w obu formach, jak i posada stanowią element uzupełniający obronność grodów.

Kolejnym kwestią ściśle związaną z grodami zwłaszcza z tymi największymi, pełniącymi rolę stolic prowincji czy siedzib kasztelańskich (wcześniej okręgów grodowych), związane było funkcjonowanie osad służebnych o charakterze militarnym. Z terenu ziem władztwa Piastów znamy bardzo wiele nazw miejscowych, które mogłyby wskazywać na charakter militarny mieszkającej tam ludności, np. Grotniki. Jednak również inne wsie o takich nazwach, jak Kowale, Kobylniki, Konary czy Korabniki, mogły mieć związek z wojskowymi aspektami funkcjonowania grodów. Dobra wytwarzane przez służebników spływały do grodów, gdzie były rozdzielane pomiędzy władcę, Kościół i administrację terytorialną (grody prowincjonalne, kasztelańskie). Warto zauważyć, że takie skupiska osad służebnych grupują się przede wszystkim wokół najważniejszych grodów, zwykle siedzib komesów prowincji, choć też nie tylko. Przykładami takich ośrodków z ziem domeny Piastów mogą być: Poznań, Gniezno, Kruszwica, Płock, Łęczyca czy Kraków. W związku z tym rola militarna grodów w dużym stopniu zależała od pracy służebników, którzy zaopatrywali drużynę w konie, łodzie, groty strzał, włóczni, oszczepów i inne podstawowe wyroby. Był to niezwykle ważny element funkcjonowania ówczesnych tworów politycznych. Przypomnieć wystarczy zapis Ibrahima ibn Jakuba w wersji al-Kazwiniego, jak to książę Mieszko zaopatrywał swoją drużynę we wszystkie potrzebne produkty:

 

Do niego należą daniny [pobierane] w jego państwie. Oddziałom swoim daje co miesiąc żołd, a w razie potrzeby daje im konie, siodła, uzdy, broń i wszystko, czego potrzebują”.

Ibrahima ibn Jakub w przekazie al-Kazwiniego, s.149.

 

Informacje te wyraźnie wskazują, że książę zapewne wraz ze swoją administracją zaopatrywał drużynę w odpowiedni sprzęt. Wiemy zaś z kronikarskich zapisów Anonima tzw. Galla, że wojowie księcia stacjonowali w najważniejszych grodach i ich liczby nie były wcale małe:

 

Z Poznania bowiem [miał] 1300 pancernych i 4000 tarczowników, z Gniezna 1500 pancernych i 5000 tarczowników, z grodu Władysławia 800 pancernych i 2000 tarczowników, z Giecza 300 pancernych i 2000 tarczowników, ci wszyscy waleczni i wprawni w rzemiośle wojennym występowali [do boju] za czasów Bolesława Wielkiego”.

Anonim tzw. Gall, I, 8.

 

Grody wydają się więc podstawową siłą wojskową na Słowiańszczyźnie zachodniej, a zwłaszcza w ramach domeny Piastów. Ich walory obronne często decydowały o powodzeniu danej wyprawy lub nie, jak to było w 1109 roku podczas najazdu Henryka V na księstwo Bolesława III Krzywoustego. Wartość militarna tych obiektów odgrywała poważną rolę zarówno w IX wieku, jaki w początkach XII stulecia.

 

 

Funkcje gospodarcze

Funkcje gospodarcze grodów Słowiańszczyzny zachodniej można odtwarzać w oparciu o różnorodny materiał źródłowy. Jednocześnie tematyka gospodarcza w odniesieniu do grodów jest zagadnieniem bardzo złożonym. Przede wszystkim grody były głównymi centrami osadniczymi. W związku z tym zrozumiałym jest również ich znaczenie gospodarcze. Szczególnie ta rola obserwowalna jest w odniesieniu do ziem władztwa Piastów. W ramach hipotez naukowców grody uznawano za zbiornice danin, gdzie kolejno dzielono przychody między księcia, Kościół i administrację terytorialną. W związku z tym urzędnicy rezydujący w grodach byli zobowiązani do ściągania danin czy korzystania z posług, które księciu i jego administracji powinna świadczyć ludność pospolita. Wśród najważniejszych ciężarów prawa książęcego można wymienić powołowe-poradlne-podymne, podworowe, narzas, daninę opolną i stację (rozumianą przede wszystkim jako posługę, ale także jako daninę), a w dalszej kolejności węźnicę, wymiot lub nastawę. Dochód z tych danin, a przynajmniej ich części spływał do grodów kasztelańskich i prowincjonalnych. Stąd warownie te widzieć można jako właśnie zbiornice danin.

Problem świadczeń prawa książęcego to tylko jeden aspekt gospodarczych funkcji grodów. Osobną kwestią jest lokalizacja osadnictwa, w tym służebnego. Mianowicie, widać wyraźnie, że osadnictwo wyraźnie grupuje się przy grodach. Jeśli do tego dodamy problem służebników, którzy na rzecz władcy wykonywali dane produkty lub posługi, to obraz gospodarczej roli grodów wydaje się pełniejszy. Warto zauważyć, że produkty służebników również trafiały do grodów. W związku z czym przy najważniejszych ośrodkach grodowych domeny Piastów obserwujemy bardzo liczne osady służebne.

Z grodami ściśle związane były również komory celne, targi czy karczmy. Dochody z nich płynące trafiały również do ośrodków grodowych. Oczywiście, były one dzielone pomiędzy księcia a administrację terenową. Jednocześnie zwykle targi czy komory celne umiejscawiano w pobliżu grodów. Te zaś funkcjonowały często w miejscach ważnych przepraw rzecznych i jeziornych, stąd tym bardziej zrozumiała jest taka wspólna lokalizacja grodów, targów oraz komór celnych.

 

Funkcje sądownicze i policyjne

 

Problematyka funkcji sądowniczych i policyjnych należy do jednych z trudniejszych zagadnień, z jakimi musieli mierzyć się historycy. Przede wszystkim podstawowym dylematem jest podstawa źródłowa, która w zasadzie ogranicza się wyłącznie do źródeł pisanych. W tym przypadku zawodzi archeologia, która nie pozwala nam w żaden sposób poszerzyć zakresu badań. Jednocześnie wszystko, co można wyczytać ze źródeł pisanych odnosi się w zasadzie do administracji na poziomie lokalnym, która rezydowała w grodach, a która sprawowała przynajmniej częściowo funkcje sądownicze oraz policyjne. Zwierzchnią władzę sądową dzierżył władca, który wykonywał ją zwykle podczas objazdów kraju. Do niego zwracano się ze skargami na urzędników terytorialnych. O tym jak mogło wyglądać takie sprawowanie sądownictwa przez Bolesława I Chrobrego, informował Anonim tzw. Gall:

 

Miał też ponadto pewną wybitną cechę sprawiedliwości i pokory; gdy mianowicie ubogi wieśniak lub jakaś kobiecina skarżyła się na któregoś z książąt lub komesów, to chociaż był ważnymi sprawami zajęty i otoczony licznymi szeregami magnatów i rycerzy, nie pierwej ruszył z miejsca, aż po kolei wysłuchał skargi żalącego się wysłał komornika po tego, na kogo skarżono. A tymczasem samego skarżącego powierzał któremuś ze swych zaufanych, który miał się o niego troszczyć, a za przybyciem przeciwnika sprawę podsunąć [z powrotem] królowi – i tak wieśniaka napominał, jak ojciec syna, by naocznie bez przyczyny nie oskarżał i aby przez niesłuszne oskarżenie na siebie samego nie ściągał gniewu, który chciał wzniecić na drugiego. Oskarżony na wezwanie bez zwłoki co prędzej przybywał i dnia wyznaczonego mu przez króla nie chybił, bez względu na jakąkolwiek okoliczność

Anonim tzw. Gall, I, 9.

 

Władca zastrzegał sobie zapewne do rozstrzygnięcia sprawy o dużym znaczeniu. Z pewnością decydował w sprawach, gdzie sądzono wysokich urzędników świeckich czy kościelnych. Szczególną wagę musiały też mieć sprawy, gdzie szło o zdradę, jak w przypadku konfliktu Bolesława II Śmiałego ze Stanisławem ze Szczepanowa, o którym pisał Anonim tzw. Gall:

 

[…] „sam będąc pomazańcem [Bożym] nie powinien był [drugiego] pomazańca za żaden grzech karać cieleśnie. Wiele mu to bowiem zaszkodziło, gdy przeciw grzechowi grzech zastosował i za zdradę wydał biskupa na obcięcie członków”.

Anonim tzw. Gall, I, 27.

 

Natomiast, nieco mniej wiadomo na temat niższego szczebla sądownictwa, zwłaszcza w odniesieniu do X czy XI wieku. Chcąc jednak zrozumieć podstawy funkcjonowania ówczesnego aparatu władzy sądowniczej i policyjnej, przynajmniej w odniesieniu do władztwa Piastów, należy odnieść się do praw, które wyrastały jeszcze z czasów plemiennych. Dużą rolę dla funkcjonowania prawa książęcego odgrywała organizacja opolna. Były to wspólnoty sąsiedzkie o wielkości zajmowanego obszaru rzędu 100-200 km2, czasami i więcej. Ich geneza wywodzi się jeszcze z czasów przedpaństwowych i w formie najmniejszych, znanych jednostek terytorialnych funkcjonowały one nadal w okresie istnienia domeny Piastów. W razie zabójstwa popełnionego w granicach opola i niemożności obciążenia nim konkretnej osoby, wspólnota była zobowiązana do uiszczenia kary zwanej głową, na której temat szczegółowe informacje znalazły się w „Najstarszym zwodzie prawa polskiego”:

 

3. Lecz jeśli zabity pozostawiony zostaje na polu albo na drodze i nie wiadomo, kto go zabił, wówczas książę przyzywa do siebie opole i uznaje je za winne zabójstwa człowieka.

4. Jeśli opole nie może zrzucić zabójstwa na kogoś innego, wówczas musi zapłacić główszczyznę, ja to wyżej powiedziano.

 

Takiej kary można było uniknąć, gdy tylko wspólnota sąsiedzka wypełniła swoją rolę policyjną. Mianowicie, jeśli opole schwytało winnego zbrodni, wskazało go lub podjęło za nim pościg, to od głowy odstępowano. Warto dodać, że w przypadku pościgu, każe kolejne opole musiało go kontynuować. Natomiast, jeśli członkowie którejś z kolejnych wspólnot sąsiedzkich nie podjęli pogoni za winnym zbrodni, to wtedy oni musieli uiszczać głowę. Z tymi też elementami ścigania związane były dwa ciężary prawa książęcego – ślad i krzyk – które musiały realizować wspólnoty sąsiedzkie. W związku z tym każdorazowo w razie popełnienia przestępstwa opole powinno ścigać winnego, aż do granic kolejnej wspólnoty. Trzeba dodać, że w przypadku złamania prawa i zarazem wołania o pomoc opolnicy byli zobowiązani do podjęcia działań. O regulacjach tych ponownie szczegółowo informuje datowany na XIII stulecie lub początek XIV wieku,„Najstarszy zwód prawa polskiego”, który zawiera liczne informacje na temat prawa zwyczajowego ludności polskiej. Warto dodać, że regulacje zawarte w wyżej cytowanym źródle miały znacznie starszą metrykę pochodzenia niż czternastowieczna. Zapisy, które znalazły się w „Najstarszym zwodzie prawa polskiego” z pewnością można odnosić doXIII stulecia, a może i wcześniejszych okresów.

Wspominane jednak prawa dotyczą głównie organizacji opolnej, która jak widać stanowiła ważne ogniwo w funkcjonowaniu administracji grodowej każdorazowo jej podlegając. Osobną kwestią były uprawnienia urzędników rezydujących w grodach, a odnoszące się do sprawa sądowych oraz policyjnych. Niestety, w tym przypadku jesteśmy skazani na dość późne źródła, zwłaszcza dwunastowieczne i trzynastowieczne. Wiadomo, że sprawowanie sądów na poziomie terytorialnym sprawowali komesi prowincji, a poniżej nich urzędnicy związani z administracją kasztelańską. Tutaj najszersze uprawnienia miał kasztelan, który był swoistym lokalnym nadzorcą rządów księcia. Jednak ten urzędnik nie zawsze sprawował osobiście sądy. Często w jego imieniu niektóre ze spraw sądowych mogli prowadzić wojski, sędzia grodowy i włodarz grodowy. Dodatkowo w rekach wojskiego znajdowały się również pewne uprawnienia policyjne (dbał chociażby o mir drogowy). Podobne możliwości miał włodarz grodowy, który działania policyjne mógł podejmować zwłaszcza na poziomie egzekucji danin i posług objętych prawem książęcym. Trzeba jednak jeszcze raz podkreślić, że ustalenia te dotyczą organizacji kasztelańskiej, którą najpełniej obserwujemy w XIII wieku. Tymczasem np. dla XI wieku nie dysponujemy podstawą źródłową, która pozwoliłaby w pełni odwzorować ówczesne zadania sądownicze oraz policyjne ciążące na urzędnikach organizacji grodowej.

  

Grody jako centra religijne

 

Ośrodki grodowe czasami, choć też nie zawsze pełniły rolę ważnych miejsc religijnych. Dla najstarszego okresu funkcjonowania grodów na terenie Słowiańszczyzny zachodniej, wznoszonych w VII/VIII wieku, np. Szeligi z okolic Płocka, pojawiają się bardzo interesujące hipotezy, prezentowane m.in. przez Zofię Kurnatowską. Autorka ta uznała, że wspomniane obiekty nie pełniły roli wojskowej, a otaczające je wały oraz rowy, miały raczej charakter kultowy. W takich grodach miały odbywać się wiece i obrzędy. Tego typu obiekty należałoby uznać za centralne miejsca dla wspólnot plemiennych. Interesujące jest także to, że w przypadku Rusi na niektórych z tych grodzisk, odkryto ślady domniemanych sanktuariów pogańskich.

Z czasem grody rozwijały się i zaczynały pełnić, coraz więcej funkcji. Niewiele wiadomo na temat religii pogańskiej na ziemiach polskich, stąd trudno stwierdzić czy w okresie plemiennym grody były miejscami sprawowania kultów. Dotychczasowe odkrycia mające potwierdzać istnienie takiego kultu w największych ośrodkach grodowych z terenu Polski są wbrew pozorom bardzo niejednoznaczne. Wystarczy zauważyć, że wśród historyków i archeologów nie ma zgodności, co do istnienia miejsca kultu pogańskiego np. w Gnieźnie. Podobnie należy widzieć problem grodu w Kałdusie (ziemia chełmińska). W przypadku terenów zajmowanych przez późniejsze władztwo Piastów brakuje źródeł pisanych, które można by odnieść do okresu plemiennego i spraw religii pogańskiej. W związku z tym większość rozważań związanych z kultem politeistycznym jest oparta o znaleziska archeologiczne. Te jednak są bardzo niejednoznaczne i stąd trudno zinterpretować czy dane odkrycia wykopaliskowe potwierdzają funkcjonowanie np. w Kładusie czy we Wrocławiu miejsca kultu pogańskiego. Jak to próbowano robić w literaturze archeologicznej. Pod tym względem źródła pisane są bardziej wdzięcznym tematem do badań nad kultem pogańskim.

Zupełnie inaczej sprawa prezentuje się w odniesieniu do Słowiańszczyzny połabskiej. W tym przypadku dysponujemy całkiem szeroką podstawą źródłową, która wskazuje, że przynajmniej w niektórych ośrodkach zlokalizowane były miejsca kultu pogańskiego. O dwóch z nich, najbardziej znanych należy krótko przypomnieć, są nimi Arkona oraz Radogoszcz. Pierwszy z wyżej wymienionych wyżej ośrodków miał być miejscem kultu Świętowita. Tamtejsza świątynia istniała do 1168 roku, kiedy to książę Ranów Ciesław musiał uznać ostatecznie zwierzchnictwo króla duńskiego, Waldemara I. Na jej temat informował m.in. niemiecki kronikarz Helmold:

 

Ranowie zaś, których inni nazywają Ranami, są ludem okrutnym, mieszkającym w sercu morza. Nade wszystko oddani bałwochwalstwu, dzierżą pierwszeństwo wśród wszystkich ludów słowiańskich, posiadają króla i bardzo sławną świątynię. Stąd też z powodu szczególnej służby bożej w tejże świątyni zajmują pierwsze miejsce w poważaniu i choć sami nakładają jarzmo poddaństwa na innych, sami żadnego jarzma nie znoszą z tego prostego powodu, ze trudny jest u nich dostęp ze względu na właściwości miejsca. Zmuszają oni ludy, które podbili mieczem, do opłacania trybutu na rzecz swej świątyni. Poważają więcej najwyższego kapłana niż króla. Wojska kierują tam, dokąd wskaże los. Odniósłszy zwycięstwo znoszą złoto i srebro do skarbca swego boga, resztę zaś łupów dzielą między siebie”.

Helmold, I, 36.

 

Drugim niezwykle ważnym ośrodkiem kultu pogańskiego na Połabiu była Radogoszcz. Funkcjonowała ona do 1125 roku, kiedy to tamtejszy gród został zniszczony przez króla niemieckiego Lotara III. Należy jednak dodać, że już wcześniej, gdyż w drugiej połowie lat 60. XI wieku Radogoszcz została spustoszona przez biskupa Burcharda z Halberstadt. Ośrodek Redarów była najznaczniejszym miejscem kultu pogańskiego na terenie Połabia i czczono w nim boga Swarożyca. Na temat świątyni, tamtejszych kapłanów oraz czynionych tam obrzędów w źródłach pisanych z kręgu niemieckiego znalazło się sporo informacji. Szczególnie interesujące wydają się informacje biskupa merserburskiego, Thietmara, który pozostawił m.in. dokładny opis Radogoszczy oraz tamtejszej świątyni:

 

Jest w kraju Redarów pewien gród o trójkątnym kształcie i trzech bramach doń wiodących, zwany Radogoszcz, który otacza zewsząd wielka puszcza, ręką tubylców nietknięta i jako świętość czczona. Dwie bramy tego grodu stoją otworem dla wszystkich wchodzących, trzecia od strony wschodniej, jest najmniejsza i wychodzi na ścieżkę, która prowadzi od położonego obok i strasznie wyglądającego jeziora. W grodzie znajduje się tylko jedna świątynia, zbudowana misternie z drzewa i spoczywająca na fundamencie z rogów dzikich zwierząt. Jej ściany zewnętrzne zdobią różne wizerunki bogów i bogiń – jak można zauważyć, patrząc z bliska – w przedziwny rzeźbione sposób; wewnątrz zaś stoją bogowie zrobieni ludzką ręką, w straszliwych hełmach i pancerzach, każdy z wyrytym u spodu imieniem. Pierwszy pośród nich nazywa się Swarożyc i szczególnej doznaje czci u wszystkich pogan. Znajdują się tam również sztandary, których nigdzie stąd nie zabierają, chyba że są potrzebne na wyprawę wojenną, i wówczas niosą je piesi wojownicy”.

Thietmar, VI, (17).

 

Niestety, jeśli mamy na uwadze obie świątynie, zarówno Radogoszcz jak i Arkonę, to są problemy z ich identyfikacją archeologiczną. Mianowicie, teren na klifowym urwisku, gdzie znajdowała się świątynia Świętowita na Arkonie, wskutek działalności morza niszczącego wybrzeże, uległ zniszczeniu. W przypadku zaś grodu Radogoszcz jego identyfikacja nie jest jednoznaczna. Najczęściej uznawano, iż obecne Gross Raden jest średniowieczną Radogoszczą, choć zagadnienie to nie jest tak jednoznaczne, jak mogłoby się pozornie wydawać. W związku z tym jedynymi pewnymi źródłami do poznania kultu pogańskiego Połabia pozostaje wczesnośredniowieczny materiał pisany. Oczywiście wspomniane wyżej świątynie to nie jedyne miejsca kultu pogańskiego zlokalizowane w ośrodkach grodowych Połabia, co zresztą potwierdzają zapisy Thietmara:

 

Ile okręgów w tym kraju, tyle znajduje się świątyń i tyleż wizerunków bożków doznaje czci od niewiernych”.

Thietmar, VI, 25 (18)

 

Wiemy o istnieniu innych świątyń pogańskich m.in. w Malchowie czy Wołogoszczy (potwierdzone w źródłach pisanych). Istnienie kolejnych tego typu obiektów mają potwierdzać również odkrycia archeologiczne (przykłady z Feldberga oraz Parchimia), choć w tym przypadku nie ma zgodności wśród naukowców. Również na terenach bliskich Połabiu, jak np. w Szczecinie czy na Wolinie miały, zgodnie z ustaleniami dotychczasowej nauki, istnieć miejsca kultu pogańskiego. Trzeba zauważyć, że pogańskie świątynie, tak jak ta Świętowita w Arkonie oraz Swarożyca w Radogoszczy były zlokalizowane w grodach czyli najważniejszych ośrodkach administracyjnych, militarnych i gospodarczych danych terytoriów. Inne pogańskie miejsca kultu, jak w przypadku Brenny lub Malchowa umiejscawiano w pobliżu grodów.

Równie interesująca wydaje się kwestia lokalizacji głównych ośrodków chrześcijańskich z terenu Słowiańszczyzny zachodniej. W tym przypadku związki grodów z centrami kościelnymi są również widoczne. Wkrótce po przyjęciu chrześcijaństwa przez Mieszka I na terenie jego władztwa powstało biskupstwo misyjne w Poznaniu, dla którego centralnym ośrodkiem musiał być tamtejszy Ostrów Tumski wraz z grodem. Wraz z rokiem 1000 i zjazdem gnieźnieńskim utworzono na ziemiach domeny Piastów osobną prowincję kościelną. W tym przypadku siedziba arcybiskupstwa była ściśle związana z grodem w Gnieźnie. Również biskupstwa w Kołobrzegu, Wrocławiu oraz Krakowie należy wiązać z ośrodkami grodowymi. Nie inaczej rzecz się miała z diecezją poznańską, o czym wspominałem wyżej. Oczywiście, nie oznacza to, iż zawsze można potwierdzić umiejscowienie pierwszych katedr w obrębie grodu lub jego podgrodzi. Natomiast, z pewnością te ośrodki sakralne były związane z grodami, które przecież stanowiły centra administracji książęcej. Wraz z kolejnymi wydarzeniami organizacja kościelna przechodziła pewne zmiany. Niektóre biskupstwa, jak np. w Kołobrzegu upadało prawdopodobnie już w 1013 roku. Inne nowe tworzono wraz ze zmianami organizacji kościelnej. Tak powstało wraz z reorganizacją Kościoła polskiego w 1075/1076 roku biskupstwo płockie, usytuowane również przy ważnym ośrodku grodowym. Innym przykładem może być ośrodek grodowy w Ryczynie, który czasowo przejął rolę siedziby biskupstwa śląskiego. Z czasem utworzono też kolejne diecezje, jak np. te we Włocławku i Kruszwicy (hipoteza Gerarda Labudy), erygowane w 1123 roku. Również one były ściśle związane z ośrodkami grodowymi.

Znacznie mniej skomplikowana jest problematyka złożoności administracji kościelnej na terenie Czech. Pierwsze z tamtejszych biskupstw powstało w 973 roku w Pradze dzięki inicjatywie ówczesnego księcia czeskiego Bolesława II Pobożnego. Druga z tamtejszych diecezji została utworzona prawdopodobnie wtym samym roku za zgodą i przy wsparciu cesarza niemieckiego Ottona I. W 1063 roku odnowił ją książę czeski, WratysławII. Oba biskupstwa były podporządkowane arcybiskupstwu w Moguncji. Czechy uzyskały własną metropolię w 1344 roku, którą erygowano w Pradze. Warte podkreślenia jest to, że również w tym przypadku obie siedziby biskupstwa zlokalizowano w ważnych ośrodkach grodowych. Związki te między najważniejszymi grodami – często stolicami prowincji a katedrami, podobnie jak na terenie władztwa Piastów, są obserwowalne w ramach domeny Przemyślidów.

Nie dziwi fakt, iż grody określano czasami w literaturze przedmiotu, jako centra religijne. Wskazane wyżej przykłady rzeczywiście potwierdzają słuszność tych uwag. Grody jako obiekty o charakterze wybitnie militarnym stanowiły dobrą ochronę dla świątyń oraz kapłanów czy całej struktury kościelnej. Osobno należy zauważyć, że wokół grodów grupowało się osadnictwo. W związku z tym obiekty te trzeba uznać za centralne ośrodki gospodarcze. Do grodów odprowadzano daniny, były to bowiem siedziby administracji książęcej, w ich pobliżu często funkcjonowały targi, komory celne i karczmy. Stąd usytuowanie świątyń w obrębie grodów, podgrodzi lub ich pobliżu, miało swoje uzasadnienie.

 

Problem datowania grodów

Zagadnienie chronologii funkcjonowania danych grodów jest jednym z podstawowych problemów, jakie pojawiają się w badaniach nad grodami. Jednocześnie bez odpowiednio pewnego datowania danych obiektów obronnych nie ma możności, aby wypowiadać się na temat ich funkcji. W związku z tym archeolodzy i historycy zwykle dążą do jak najpełniejszego poznania chronologii danych grodów. Temu też zagadnieniu warto poświęcić nieco miejsca.

Podstawowym materiałem służącym do ustalania chronologii grodów są źródła pisane. Często zawierają one informacje o ważnych wydarzeniach w dziejach grodu. Niekiedy w tychże źródłach zamieszczone są wiadomości na temat czasu pobudowania warowni czy jej upadku np. w wyniku oblężenia. Stąd rola kronik, roczników czy dokumentów i wiadomości, które zostały w nich zamieszczone, jest dla chronologii grodów bardzo znacząca.

Drugim niezwykle ważnym elementem w badaniach nad datowaniem drewniano-ziemnych, średniowiecznych obiektów obronnych są źródła archeologiczne. Szczególnie wartościowe dla tych ustaleń są artefakty pozyskiwane w wyniku archeologicznych badań wykopaliskowych, kiedy to zabytki odkrywane są w określonym kontekście stratygraficznym. Cennym w badaniach nad chronologią materiałem zabytkowym jest ceramika. Jej technika wykonania, formy, zdobnictwo są na tyle zmienne, że w oparciu o nią stworzono periodyzację okresu wczesnego średniowiecza np. dla Wielkopolski czy ziemi chełmińskiej. Również inne zabytki, jak ostrogi, ozdoby, broń czy skarby mogą stanowić dobry materiał do rozważań nad chronologią grodów. Warto jednak dodać, że ważne jest również to, jaki charakter miały badania archeologiczne, podczas których zarejestrowano zabytki. Artefakty odkryte na powierzchni ziemi w czasie np. prospekcji powierzchniowych terenu stanowiska archeologicznego, mają mniejszą wartość poznawczą, niż te pozyskane w czasie prac wykopaliskowych. Podobnie widzieć należy materiał zabytkowy zarejestrowany w czasie dziewiętnastowiecznych, amatorskich prac archeologicznych. Stąd każdorazowo należy zwracać uwagę na to podczas jakich badań pozyskano zabytki.

W ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat bardzo rozwinęły się nowe metody datowania grodów. Na pierwszy plan wysuwa się datowanie drewna metodą dendrochronologiczną. Do budowy grodów wykorzystywano przede wszystkim drewno, które w odpowiednich warunkach (zwłaszcza beztlenowych) bardzo dobrze zachowuje się mimo upływu setek lat. Taki materiał o odpowiednich parametrach, pozyskany w trakcie prac wykopaliskowych i z zachowaniem szczególnych warunków ostrożności, może służyć do ustalania chronologii grodów. W niektórych przypadkach udaje się, co do roku określić czas budowy grodu czy renowacji odcinka wałów. Metoda dendrochronologiczna opiera się na tym, że zebrane z wielu lat i drzew próbki z danego regionu (osobno dla każdego gatunku drzewa), wykazują wspólny układ słojów. Zestawianie ze sobą coraz starszych próbek, tworzy skale dendrochronologiczne dla poszczególnych gatunków drzew i regionów geograficznych. Sięgają one od współczesności wstecz często również do okresu wczesnego średniowiecza. W związku z tym odkryte podczas badań drewno, a dokładniej jego słoje, można odnieś do stworzonych skali wzorcowych i w ten sposób, czasami co do roku, określić czas ścięcia drzewa. Warto dodać, że obecnie metoda dendrochronologiczna jest powszechnie wykorzystywana do datowania grodów, także na terenie Polski.

Czasami wykorzystuje się również inne techniki badawcze do określania chronologii grodów. Takim przykładem może być metoda radiowęglowa 14C (polega ona na obliczeniu ilości węgla promieniotwórczego w danej próbce). Jednak jej dokładność, nawet w technice AMS (spektralno-akceleratorowej), jest mało zadowalająca dla badań nad wczesnym średniowieczem.

 

Plemiona i najważniejsze grody Słowiańszczyzny połabskiej

 

1. Związek Wielecki (inaczej Wieleci, Lutycy, Lucice).

a. Chyżanie (Chyczanie)- tereny nad dolnym biegiem Warnawy.

b. Czrezpienianie- obszar na północ od rzeki Piany.

c. Tolężanie (Dołężanie)- rejon rzeki Tollense

d. Redarowie- położenie siedzib tego plemienia jest sporne, choć niewykluczone, że znajdowały się one na wschód oraz południe od Jeziora Tollensesee, nad górną Hawelą.

W przypadku Związku Wieleckiego ponad wszystkie grody wybijała się Radogoszcz, będąca głównym ośrodkiem Redarów. W dalszej zaś kolejności można wymienić takie obiekty jak: Starogard, Fresendorf czy też główny oraz nieznany z nazwy gród Chyżan (położony prawdopodobnie na terenie wsi Kessin). Na temat Radogoszczy oraz Kessin warto szerzej się wypowiedzieć.

Radogoszcz (Retra)- gród ten znany był m.in. z opisów Thietmara, Adama z Bremy czy Helmolda z Bozowa zawartych na kartach ich kronik. W ośrodku tym znajdowała się świątynia boga Swarożyca. Z zapisów źródłowych wiadomo, że gród ten w 1068 roku dosięgła wyprawa niemiecka, która przyczyniła się przynajmniej czasowo do zniszczenia ośrodka kultowego. Niestety, wiedza na temat tych ośrodków raczej nie wybiega poza to, co wiadomo z opisów niemieckich kronikarzy. Dotychczas bowiem jednoznacznie nie powiązano Radogoszczy z żadnym ze znanych grodzisk. W literaturze przedmiotu toczyła się burzliwa dyskusja, gdzie mogła znajdować się Radogoszcz. W związku z tym powstało przynajmniej kilka koncepcji jej umiejscowienia. Identyfikowano więc Retrę z grodziskiem Feldberg nad jeziorem Lucińskim. Inni naukowcy opowiadali się za Gross Raden nad Jeziorem Binnensee, gdzie również istniał gród. Jeszcze kolejna grupa uczonych opowiadała się za identyfikacją Radogoszczy z osadą na Jeziorze Dołęskim pod Wustrow. Oczywiście, były również inne hipotezy na temat lokalizacji Retry, jednak jak dotychczas nie udało się ostatecznie ustalić umiejscowienia Retry. O grodzie wiadomo tyle, że 1068 rok i najazd biskupa Burcharda z Halberstadt, nie przyczynił się do ostatecznego upadku warowni oraz tamtejszej świątyni. Zapisy kronikarskie Adama z Bremy potwierdzają, iż ośrodek ten nadal funkcjonował. Natomiast, ostateczny upadek Radogoszczy nastąpiłby około 1127/1128 roku do czego przyczynił się Lotar III, cesarz niemiecki.

NN- główny gród Chyżan położony był w okolicy ujścia Warnawy do Morza Bałtyckiego. O obiekcie tym informowali, m.in. Adam z Bremy oraz Helmold z Bozowa, jednak nie wymienili oni jego nazwy. Pozostałości tego grodu znajdowały się najprawdopodobniej we wsi Kessin w miejscu zwanym „Langer Brink”, tworzącym wyniesienie w dolinie rzeki Warnawy. Grodzisko to zostało jednak do czasów obecnych zupełnie rozorane. Gród ten powstał prawdopodobnie w drugiej połowie X – początkach XI stulecia. Z opisów Helmolda wiadomo również, że warownię tę oblegał oraz zdobył w drugiej połowie lat 20. XII wieku Świętopełk, syn Henryka Gotszalkowica i obodrzycki książę. Gród ten musiał być potężnie obwarowany, skoro oblężenie trwało wówczas aż pięć tygodni. Wiele kwestii związanych z tym obiektem jest wciąż niejasnych. W literaturze przedmiotu domniemywano, iż mógł on mieć dwa podgrodzia, jak również to, że w grodzie tym mieściła się świątynia pogańska. Ostateczny upadek tego ośrodka nastąpił w drugiej połowie XII wieku.

 

2. Inne plemiona połabskie czasami zaliczane do Związku Wieleckiego:

a. Wkrzanie- obszar nad rzeką Wkrą.

b. Morzyce- terytorium nad Jeziorem Morzyckim.

c. Rzeczanie- rejon górnej Haweli.

Malchów- gród ten powstał w końcu X – początkach XI wieku. W jego skład wchodziło prawdopodobnie także podgrodzie. Gród ten wspominany jest w „Rocznikach Magdeburskich” w kontekście krucjaty na ziemie połabskie z 1147 roku. Wówczas to wyprawa Albrechta Niedźwiedziadotarła, m.in. do Malchowa, gdzie wówczas znajdowała się świątynia pogańska.

Przęcław- był to główny gród plemienia Wkrzan zlokalizowany nad Jeziorem Ückersee. Jego rola szczególnie wzrosła w drugiej połowie XII wieku. Dotychczas jednak naukowcom niewiele udało się ustalić na temat tego grodu. Warto dodać, że pierwotnie najważniejszym ośrodkiem Wkrzan i zarazem czołem opolnym był prawdopodobnie Pozdawilk (Pasewalk).

 

 

3. Związek Obodrzycki.

a. Wagrowie- obecny obszar wschodniego Holsztynu.

b. Połabianie- teren pomiędzy rzekami Łabą i Trawną.

c. Warnawowie- terytorium w górnym biegu rzek Warnawy i Mildenitz.

d. Obodrzyci (Obodryci)- zajmowali obszar na południe od Zatoki Wyszomierskiej, w rejonie Jeziora Skwierzyńskiego

W przypadku Związku Obodrzyckiego najważniejszymi, a zarazem jednymi z lepiej rozpoznanych archeologicznie obiektów są Starogard (Oldenburg) i Mechlin ((Meklemburg) oraz w dalszej kolejności Raciborz.

Starogard Wagryjski- gród ten będący główną siedzibą Wagrów, został pobudowany już w IX wieku. Jego istnienie poprzedzało funkcjonowanie osady otwartej z VII-VIII wieku. Wraz z rozwojem warowni powstały tam również dwa podgrodzia. W ośrodku tym w 968 roku zlokalizowano także główną siedzibę misji chrześcijańskiej na terenach Związku Obodrzyckiego. Przed 968 rokiem z ośrodkiem tym związana była pogańska świątynia, choć nie wiadomo czy mieściła się ona w samym grodzie. Starogard Wagryjski przez cały czas swego funkcjonowania był najważniejszym ośrodkiem gospodarczym na omawianym terytorium. Ważną rolę w jego przypadku odgrywało nadmorskie położenie, które wzmacniało handlową rolę grodu. Potwierdza to również fakt funkcjonowania targu, choć potwierdzonego dopiero dla XII wieku. Właśnie XII stulecie było czasem ostatecznego upadku ośrodka grodowego w Starogardzie Wagryjskim.

Mechlin- również istnienie tego grodu, powstałego najprawdopodobniej w IX wieku, poprzedzało funkcjonowanie osady otwartej. Obiekt położony był na terenie plemienia Obodrzyców w miejscu łączenia się ważnych szlaków komunikacyjno-handlowych, biegnących z nad Łaby ku Morzu Bałtyckiemu oraz z Hamburga ku ujściu rzeki Odry. W XII wieku również w Mechlinie funkcjonował targ. Co interesujące wymieniono go w kontekście handlu niewolnikami. Z grodem związana była także osada podgrodowa oraz port wismarski. Mechlin był ważnym ośrodkiem religijnym. Po przejęciu władzy przez Gotszalka w połowie XI wieku właśnie w Mechlinie umiejscowiono siedzibę biskupa.

Raciborz- gród ten, położony na terenach Połabian, powstał dopiero na przełomie X/XI wieku w rejonie krzyżowania się szlaków komunikacyjnych i handlowych z Bardowiku do Wagrii oraz z Hamburga do Mechlina. Ranga tego obiektu obronnego nie była tak duża, jak Mechlina czy Starogardu Wagryjskiego. Zresztą plemię Połabian również odgrywało niewielką rolę polityczną w ramach Związku Obodrzyckiego. Przy grodzie z czasem rozwinęło się otwarte podgrodzie. Warto też zauważyć, że już w połowie XI wieku Raciborz był siedzibą biskupa, który sprawował władzę kościelną nad terytorium Połabian. Istniał tam również klasztor, który uległ zniszczeniu podczas reakcji pogańskiej w 1066 roku.

 

4. Rugianie (Ranowie)- wyspa Rugia

Arkona- był to najważniejszy i najpotężniejszy ośrodek Ranów. W obrębie grodu znajdowała się świątynia Świętowita, opisywana m.in. przez duńskiego kronikarza, Saxo Gramatyka. Jednocześnie ośrodek od trzech stron otoczony był urwiskiem stromo opadającym ku morzu. Jeszcze w X wieku od lądu Arkonę odcięto potężnym wałem i fosą. Około 1000 roku obwałowania rozbudowano i umocniono. Warto też zauważyć, że również od strony Morza Bałtyckiego istniał wał mający chronić główny ośrodek Ranów. W rejonie przywałowym istniała dzielnica mieszkalna skupiająca przede wszystkim służbę i drużynę wojów. Trudno określić, w którym miejscu znajdowała się osada podgrodowa, choć niewykluczone, iż była ona umiejscowiona przy zejściu na brzeg morza. Ośrodek ten był najdłużej funkcjonującym samodzielnie pogańskim centrum na terenie Połabszczyzny. Ostatecznie w czerwcu 1168 roku król Waldemar I wspierany przez Sasów i Pomorzan podbił Arkonę, a tamtejszy książę Ciesław uznał się lennikiem duńskim.

 

5. Ludy nadłabskie

Środkowa Łaba

a. Linonowie (Linianie, Glinianie), Smeldingowie i Bytyńcy- ludy związane ze Związkiem Obodrzyckim bądź Wieleckim z terenu środkowego nadłabia.

b. Stodoranie (Hawelanie, Hobolanie)- obszary nad rzeką Hawelą oraz jej dorzeczem.

c. Sprewianie- tereny nad środkową Sprewą. Na obszarze zajmowanym przez to plemię powstał Berlin.

d. Doszanie- tereny nad rzeką Doszą.

e. Ziemczycy- kraj zwany następnie Ruppinem nad środkowym biegiem Łaby.

f. Nieletycy- widły Łaby oraz Sali.

g. Morzyczanie- środkowa Łaba, w pobliżu Magdeburga.

Zdecydowanie najważniejszym ludem środkowego Połabia byli Stodoranie ze swoim głównym grodem Brenną, późniejszym Brandenburgiem. W dalszej zaś kolejności można wspomnieć o grodzie Nieletyków, Hawelbergu.

Brenna- gród był strategicznie położony na jednej z wielu wysp w rozlewisku rzeki Haweli. Warownię pobudowano prawdopodobnie w początkach X wieku. W rejonie nieopodal grodu powstały dwie osady podgrodowe, które prężnie rozwijały się jeszcze w XI, a nawet pierwszej połowie XII wieku. Na południe od obiektu obronnego istniało cmentarzysko. Niewykluczone także, iż na zachód od grodu znajdował się pogański ośrodek kultowy Trzygłowa, o czym informował w swojej kronice m.in. Henryk z Antwerpii. O randze grodu niech świadczy to, że w toku licznych zmian terytorialnych na Połabiu do 1157 roku był on przynajmniej trzynaście razy zajmowany przez różne siły polityczne. Warto zauważyć, że Brenna po zajęciu jej przez Niemców przez pewien czas od 948 roku aż do wielkiego powstania z 983 roku, pełniła również rolę siedziby biskupiej.

Hawelberg- był to naczelny gród Nieletyków i zbudowany został w IX wieku na wyspie rzecznej. Z czasem rozwinęło się tam również podgrodzie umiejscowione na lewym brzegu rzeki. Również w Hawelbergu w 948 roku powstała siedziba biskupia, która podobnie jak w przypadku Brenny przetrwała tylko do 983 roku. Wówczas nastąpił nawrót pogaństwa i w Hewelbergu zgodnie z relacjąEbona, zawartą w „Żywocie św. Ottona biskupa bamberskiego”, miał funkcjonować ośrodek kultu Jarowita.

 

Południowe Połabie

Odłam wschodni

a. Łużyczanie

b. Milczanie

c. Selpoli

d. Bieżuńczanie

Odłam zachodni

a. Serbowie

b. Żytycy

c. Koledzicy

d. Żyrmunty (Serimunt)

e. Susłowie

f. Dalemińcy (Głomacze)

g. Drzewianie

Ludy te dość wcześnie weszły w orbitę wpływów niemieckich i co ważne były znacznie mniejszą siłą militarną oraz polityczną, co prezentowane wyżej plemiona słowiańskie z nad środkowej Łaby. Niewspominając o Związku Obodrzyckim czy Wielekim, których rola w dziejach Słowiańszczyzny połabskiej w toku X-XII wieku była bardzo duża. Warto też dodać, że grody związane z ludami południowego Połabia są słabo rozpoznane. Również na niewielu z nich prowadzono badania wykopaliskowe. W związku z czym w niektórych przypadkach trudno przypisać wymienionym ludom konkretne grody oraz określić rolę, jaką one pełniły w okresie wczesnego średniowiecza.

 

Najważniejsze grody z terenu władztwa Piastów

 

1. Wielkopolska

Na terenie Wielkopolski dla okresu plemiennego trudno wyróżnić główne siedziby plemienne. Z pewnością jedno z takich plemion istniało w rejonie dorzecza rzeki Obry. W literaturze przedmiotu plemię to określa się jako Obrzanie. Trudno jednak stwierdzić, który z tamtejszych grodów był najważniejszy. Natomiast, jednym z lepiej zbadanych obiektów z tegoż terenu plemiennego wydaje się Bruszczewo, któremu warto poświęcić nieco uwagi. Również wbrew pozorom niewiele wiadomo na temat samych Polan. W tym miejscu warto dodać, że ta nazwa plemienna pojawiła się dość późno w odniesieniu do ziem władztwa Piastów, bo dopiero około 1000 roku. Sporny jest również problem pierwotnych siedzib owych Polan. Choć zgodnie z najpowszechniejszym poglądem ich siedziby miały skupiać się wokół Gniezna i kolejnych grodów: Grzybowa, Moraczewa czy Ostrowa Lednickiego. Jednak nie brakuje i innych hipotez wiążących Polan z Gieczem bądź Kaliszem. My skłaniamy się ku tradycyjnemu poglądowi na temat pierwotnych siedzib Polan. W związku z tym w dalszej części wywodu zaprezentowane zostaną uwagi na temat ich najważniejszego ośrodka czyli Gniezna. Zresztą gród ten pełnił również rolę najważniejszego ośrodka w okresie funkcjonowania uformowanego władztwa Piastów w X i XI wieku. W dalszej kolejności uzupełnimy obraz grodów z terenu Wielkopolski o Giecz i Poznań.

Bruszczewo- gród ten powstał na przełomie IX/X lub w początkach tego drugiego stulecia. Chronologię pobudowania obiektu doprecyzowały badania dendrochronologiczne drewna. Upadek grodu nastąpił około połowy X wieku. Świadczą o nim ślady pożaru, które obserwowalne są zarówno w mieszkalnej oraz wewnętrznej partii obiektu. Upadek grodu nastąpił najprawdopodobniej w wyniku katastrofy spowodowanej działaniami wojennymi. Fakt ten potwierdza, m.in. porzucony w popłochu dobytek mieszkańców. Wraz ze zniszczeniem grodu doszło również do rozproszenia osadnictwa otwartego, które grupowało się wokół grodu. Warto też zauważyć, iż warownia w czasie swojego funkcjonowania ryglowała ważne przejście między rozlewiskami rzeki Samicy i jednej z jej dawnych odnóg.

Gniezno- gród gnieźnieński został wzniesiony w latach 40. X wieku, chociaż już wcześniej był ważnym ośrodkiem plemiennym. Właśnie Gniezno stanowiło prawdopodobnie centrum domeny Piastów. Jego rola nie zmieniła się wraz z uformowaniem się pierwszego państwa polskiego. Gród w czasach rządów Mieszka I został rozbudowany i z czasem stał się on potężnym czteroczłonowym założeniem obronnym. Warto dodać, że na grodzie znajdowały się liczne budynki sakralne. Dodatkowo w roku 1000 Gniezno stało się siedzibą arcybiskupstwa, co jeszcze bardziej podniosło rangę tegoż ośrodka. Również w tamtejszej katedrze złożono ciała świętego Wojciecha oraz Radzima Gaudentego, co znacznie zwiększało prestiż Gniezna. Ważną cezurą czasową dla funkcjonowania grodu był najazd księcia czeskiego Brzetysława, który w 1038 lub 1039 roku najechał ziemie Piastów i złupił, m.in. Gniezno. Nie wiemy jednak czy ówczesny gród został wówczas uszkodzony oraz ewentualnie w jakim stopniu. Z pewnością jednak w okresie rządów Kazimierza I Odnowiciela główny ośrodek władzy książęcej przesunął się na południe do Krakowa.

Giecz- gród w Gieczu miał zgodnie z wynikami badań archeologicznych powstać w latach 60. IX wieku. Umiejscowiony on został nad obecnie nieistniejącym jeziorem. Natomiast, został on rozbudowany w latach 20. X stulecia. W obrębie grodu odkryto fundamenty palatium oraz rotundy z drugiej połowy X wieku. Budowle te najprawdopodobniej nie zostały dokończone. Warto zauważyć, że ośrodek grodowy w Gieczu był wzmiankowany w dość wczesnych, jak na realia domeny Piastów, źródłach pisanych. Anonim tzw. Gall wspomniał o grodzie w kontekście potęgi Bolesława Chrobrego. Z jego opisów wynika, że w ośrodku stacjonowała silna drużyna książęca. Ważną cezurą czasową dla funkcjonowania Giecza był najazd księcia Brzetysława I, kiedy to gród został zajęty przez wojska czeskie. Wówczas też gieczanie zostali przesiedleni do Czech. Mimo tego w późniejszym okresie panowania Piastów gród nadal pełnił ważną rolę. Jego rola zmniejszyła się dopiero w drugiej połowie XIII wieku, a w końcu XIII/początku XIV stulecia warownia została porzucona. Warto dodać, że w okolicy grodu funkcjonowały także liczne osady otwarte oraz cmentarzysko z przełomu XI i XII wieku.

Poznań- poznański gród został zbudowany na przełomie IX/X wieku w wybitnie obronnym miejscu, na wyspie wśród rozlewisk rzeki Warty. Około połowy X wieku, może nawet w latach 40. tegoż stulecia ośrodek został rozbudowany. Była to szersza akcja modernizacji grodów, jakiej podjęli się Piastowie na terenie Wielkopolski. W latach 60. X wieku, w obrębie grodu zbudowano palatium (prawdopodobnie dwukondygnacyjne), połączone z kaplicą pod wezwaniem Panny Marii. W drugiej części grodu wzniesiono baptysterium, a następnie katedrę, którą ukończono jeszcze przed rokiem 1000. Gród stale rozbudowywano i posiadał on najpotężniejsze wały ze wszystkich znanych dotychczas ośrodków piastowskich. W 1038 lub 1039 Poznań został zajęty przez wojska księcia czeskiego, Brzetysława I. Nie wiemy jednak czy oraz w jakim stopniu został wówczas uszkodzony gród. Ranga grodu po tych wydarzeniach znacznie spadła, czego wyrazem stała się wzrastająca rola Krakowa i Małopolski w czasach rządów Kazimierza I Odnowiciela oraz Bolesława II Szczodrego. Gród jednak aż do 1253 roku i lokacji miasta Poznania, stanowił nadal ważne centrum władzy, gdzie chociażby rezydowali dzielnicowi władcy Wielkopolski.

2. Małopolska

Obszar ten charakteryzował się licznymi ośrodkami jeszcze z okresu przedpiastowskiego. Najstarsze grody tego obszaru pochodzą z VIII wieku, są nimi np. Naszacowice, Trzcinica oraz Chodlik. Pewna liczba grodów pochodzi również z IX wieku, jak np. Zawada Lanckorońska, Będzin czy Łapczyca. Dotychczasowa wiedza na temat okresu plemiennego, nie pozwala nam nadal stwierdzić, który z tych ośrodków był wiodącym centrum plemiennym dla Małopolski. Natomiast, ze źródeł pisanych („Żywot świętego Metodego”, „Opis grodów i terytoriów z północnej strony Dunaju czyli tzw. Geograf Bawarski”. „Opis Germanii i Słowiańszczyzny”, „O zarządzaniu cesarstwem”) oraz ustaleń naukowców wynika, że Małopolska w okresie plemiennym dzieliła się na dwa obszary związane z plemionami Wiślan (ziemia krakowska i sandomierska) i Lędzian (wschodnia Małopolska z tzw. grodami czerwieńskimi). Natomiast, w okresie państwowym dwoma najważniejszymi grodami tego terytorium były Kraków oraz Przemyśl.

Chodlik- jest to jeden z najstarszych grodów z terenu Małopolski plemiennej. Prawdopodobnie obiekt ten został pobudowany w VIII wieku. Datowanie grodu oparto na badaniu metodą dendrochronologiczną drewna z ocembrowania studni (720 rok), odkrytej w centralnej części grodziska. Jednocześnie chronologię wału określono na okres między 780-900 rokiem. Warownię pobudowano na łasze w dolinie Wisły i jej prawobrzeżnego dopływu Chodelki oraz otoczono trzema wałami. Na grodzisku odkryto ślady domów zrębowych i budowli słupowej. Gród funkcjonował jeszcze w IX wieku. Dokładny czas końca jego istnienia nie został jak dotychczas ustalony.

Trzcinica- grodzisko jest położone na krawędzi płaskowyżu, stanowiącego brzeg doliny rzeki Ropy. Gród wybudowano najprawdopodobniej w latach 70.-80. VIII wieku. Już wówczas miał on czteroczłonową formę, na którą składał się gród i trzy podgrodzia Starsza faza funkcjonowania warowni zakończyła się pożarem, którego ślady zarejestrowali archeolodzy w warstwach z IX wieku. Ośrodek ponownie odbudowano, przynajmniej częściowo w X wieku – z pewnością użytkowano wówczas pierwsze podgrodzie, i istniał on prawdopodobnie do początków XI stulecia. Wówczas to ukryto na terenie warowni skarb srebrnych przedmiotów, datowany na lata 20. XI wieku. Na wszystkich trzech podgrodziach oraz grodzie zarejestrowano kilkanaście obiektów, niektóre z nich mogą być śladami budynków naziemnych.

Kraków-Wawel- chronologia powstania tego grodu jest dość niejasna, choć w świetle ostatnich badań można sądzić, iż warownię wzniesiono w IX lub pierwszej połowie X wieku. Ośrodek grodowy był wielokrotnie przebudowywany, aż wreszcie w XIII stuleciu w jego miejscu powstał murowany zamek. Jeśli chodzi o rangę krakowskiego ośrodka to nie była ona mała. Niewykluczone, że w końcu rządów Mieszka I Kraków był siedzibą wydzielonego Bolesławowi I Chrobremu księstwa. Od 1000 roku w ośrodku tym znajdowała się siedziba biskupstwa. Rola tejże diecezji, jak i samego grodu wyraźnie wzrosła w okresie rządów Kazimierza I Odnowiciela. Władca ten ustanowił z Krakowa swoją główną siedzibę. Idea ta była również kontynuowana przez Bolesława I Szczodrego. W czasach rządów kolejnych władców, Kraków był jednym z naczelnych grodów (sedes regni principales) domeny Piastów.

Przemyśl- gród ten powstał w połowie lub końcu X wieku. Warownia ta wraz z jej włączeniem do władztwa Piastów przeszła rozbudowę. Jednocześnie po 1018 roku w grodzie powstała budowla rezydencjonalna, która składała się z palatium oraz rotundy. Warto dodać, że od 1031 roku Przemyśl znalazł się we władaniu Jarosława I Mądrego, księcia ruskiego. Wówczas też rezydencjonalne budowle kamienne zastąpiono drewnianymi. Gród po zajęciu go przez Jarosława I Mądrego oraz przyłączeniu tzw. grodów czerwieńskich do Rusi nadal funkcjonował.

 

3. Mazowsze

Nie wiele również wiadomo na temat podziałów plemiennych Mazowsza. Z pewnością na tym terytorium istniały różne plemiona, jednak obecnie ich wydzielenie jest niemożliwe. Również sama nazwa Mazowszanie jest dość późna. Pojawiła się dopiero w źródłach z XI wieku. Niemożliwym jest także wyróżnienie jednego głównego ośrodka plemiennego dla całego Mazowsza. W tym przypadku pozostaje skupić uwagę na jednym z najbardziej interesujących obiektów z tego obszaru, a zarazem dobrze zbadanym czyli na Szeligach. Wraz z formowaniem się władztwa Piastów pojawił się szereg nowych grodów. Na główny ośrodek prowincjonalny tej krainy historycznej wyrósł w końcu X wieku Płock, który z czasem stał się również główną siedzibą książęcą Władysława I Hermana.

Szeligi- obiekt ten datowany jest na VII-VIII wieku. Powszechnie uznawano go za najstarszy tego typu obiekt z okresu wczesnego średniowiecza na ziemiach polskich. Niestety, jego funkcja nie jest do końca jasna. Czasami sugeruje się, że takie obiekty, jak właśnie Szeligi, pełniły nie funkcje obronne a raczej miały charakter kultowy.

Płock- gród ten powstał w końcu X wieku i zlokalizowany był na Wzgórzu Tumskim. Obiekt ten został przebudowany po połowie XI wieku. Warto zauważyć, że rola ośrodka płockiego wzrosła wraz ze zlokalizowaniem w nim siedziby biskupstwa za czasów Bolesława II Szczodrego. Jednocześnie w okresie rządów Władysława I Hermana gród ponownie zwiększył swoje znaczenie. Książę bowiem wybrał Płock jako swoją główną siedzibę i władca ten rezydował głównie na Mazowszu. Wyniki badań archeologicznych wskazują, że gród przechodził różne katastrofy, które można odnieść zwłaszcza do XIII stulecia.

 

4. Pomorze Wschodnie

Jeśli mamy na uwadze plemienne Pomorze Wschodnie to wciąż mało wiemy na temat tego obszaru w okresie przedpiastowskim. Ze źródeł pisanych nie znamy żadnych plemion z tego terytorium. Jednocześnie nazwa Pomorzanie jest dość późna, ponieważ odnosi się do XI wieku. Z pewnością w okresie plemiennym na południową część Pomorza Wschodniego musiał oddziaływać ośrodek w Kałdusie, co w literaturze przedmiotu dość silnie akcentowano. Niestety, nie wiemy jednak, jakie grody z tego obszaru odgrywały przodującą rolę w czasach plemiennych Znacznie większą wiedzę posiadamy na temat Pomorza Wschodniego znajdującego się już w orbicie wpływów dynastii Piastów. W tym też okresie szczególną rolę pełnił ośrodek gdański, zresztą bardzo dobrze rozpoznany w wyniku długoletnich archeologicznych badań wykopaliskowych.

Gdańsk- rola grodu gdańskiego w systemie obronnym Pomorza Wschodniego w okresie władania nim przez Piastów, była bardzo duża. Przede wszystkim Gdańsk stanowił ważny ośrodek handlowy, łączący Pomorze z innymi portami ulokowanymi nad Morzem Bałtyckim. Jednocześnie ośrodek gdański był związany drogami handlowymi z południem domeny Piastów Krakowem, Poznaniem czy Wrocławiem. Gród położony w zakolu Mołtawy funkcjonował od końca X do początku XIV wieku. W jego obrębie znajdował się kościół wzmiankowany w źródłach pisanych. Do grodu przylegała także osad rzemieślnicza. Warto dodać, że przy grodzie istniał również port wczesnośredniowieczny.

 

5. Pomorze Zachodnie

Obszar Pomorza Zachodniego szczęśliwie znalazł się w orbicie zainteresowań autora „Opisu grodów i terytoriów z północnej strony Dunaju czyli tzw. Geografa Bawarskiego”. W tymże źródle zamieszczono informacje na temat plemienia Wolinianin oraz Pyrzyczan. Dla Pomorza Zachodniego szczególnie ważnym ośrodkiem w okresie plemiennym, a później również w czasie władztwa Piastów, wydaje się ośrodek woliński. W dalszej zaś kolejności można wymienić Pyrzyce główną warownię Pyrzyczan, chociaż jak dotychczas słabo rozpoznaną.

Pyrzyce- gród otoczony był z trzech stron podmokłym terenem i położony w rejonie obecnego Starego Miasta. Przy ośrodku grodowym istniało również podgrodzie. Niestety, chronologia obu obiektów jest bardzo słabo poznana i trudno wypowiadać się na jej temat. W literaturze przedmiotu gród pyrzycki starano się wiązać z kultem pogańskim Peruna lub Trzygłowa.

Wolin- był to główna siedziba plemienia Wolinian. W zasadzie interesujący wydaje się cały ośrodek zarówno gród, jak i znacznie lepiej poznana obwarowana osada. Warownię pobudowano prawdopodobnie jeszcze w drugiej połowie IX wieku (choć w tym przypadku chronologia powstania budzi pewne zastrzeżenia) i miała funkcjonować do XII stulecia. Gród ten miał za zadanie strzec Wolin od strony morza i był on oddzielony od osady pasem mokradeł, przez które prowadził pomost. Jeśli mamy na uwadze osadę to ją również obwarowano i pełniła ona rolę rzemieślniczo-handlową. Ze źródeł pisanych wiadomo również, że Wolin jeszcze w czasie misji Ottona biskupa bamberskiego był ośrodkiem kultu pogańskiego. Zresztą już w 1123 roku powstał pomysł utworzenia biskupstwa na Wolinie, co również pokazuje rangę tego ośrodka w czasie rządów Bolesława III Krzywoustego.

 

6. Śląsk

Na temat podziałów plemiennych Śląska wiadomo całkiem dużo. „Opis grodów i terytoriów z północnej strony Dunaju czyli tzw. Geograf Bawarski” oraz „Dokument biskupstwa praskiego” są źródłami, w których zawarto wiele interesujących informacji dotyczących podziałów plemiennych Śląska. W związku z tym dla tego obszaru możemy wymienić takie plemiona jak: Ślężanie, Opolanie, Dziadoszanie, Trzebowianie, Bobrzanie, Golęszyce oraz może Głupczanie. Już w okresie plemiennym szczególną rangę zdaje się pełnić gród wrocławski, który zresztą i później w okresie funkcjonowania władztwa Piastów oraz Przemyślidów zachował swoje znaczenie.

Wrocław- gród zlokalizowany został na Ostrowie Tumskim tuż na rzeką Odrą. Metryka jego powstania nie jest do końca jasna, choć z pewnością powstał on w X wieku, nim jeszcze obszar ten wszedł w strefę wpływów dynastii Piastów. Gród już w okresie piastowskim w X wieku posiadał obwarowane podgrodzie. Powstało ono najprawdopodobniej w latach 80. X wieku. Centralna część grodu stanowiła pewnego rodzaju osiedle o zwartej zabudowie. Zapewne służyła ona ludności odpowiadającej za obsługę grodu. Warto dodać, że od roku 1000 we Wrocławiu znajdował się również ośrodek tamtejszego biskupstwa. W związku z tym na grodzisku odkryto także ślady katedry romańskiej oraz innych zabudowań sakralnych z X i XI wieku. Gród wrocławski silnie ucierpiał w czasie kryzysu lat 30. XI wieku. Jednak już w latach 50. tegoż stulecia został odbudowany.

 

7. Kujawy

Zagadnienie okresu plemiennego na Kujawach również wydaje się niejasne. W starszej historiografii zapis Glopeani zawarty w „Opisie grodów i terytoriów z północnej strony Dunaju czyli tzw. Geografie Bawarskim”, starano się odnosić do terenu Kujaw. Trudno jednak sobie wyobrazić, że liczba 400 grodów wzmiankowana w tym źródle pisanym, mogłaby znajdować się wówczas w pierwszej połowie IX wieku na Kujawach. Ustalenia archeologiczne nie potwierdzają takich domysłów. Stąd w literaturze przedmiotu owych Glopeani starano się postrzegać szerzej i wysuwano hipotezy, jakoby ich siedziby obejmowały oprócz Kujaw ziemię chełmińską oraz łęczycką. Jeśli chodzi o grody plemienne to zdecydowanie ponad wszystkie pod względem wielkości i rangi wybija się Mietlica. W okresie rozwijającego się już władztwa Piastów miejsce Mietlicy zajęła Kruszwica.

Mietlica- gród ten położony na wysokim brzegu, wcinającym się w taflę jeziora Gopło, pobudowano w IX wieku. Obiekt ten istniał do połowy X wieku i co ważne wokół niego grupowały się liczne osady otwarte. Wraz z upadkiem grodu doszło również do rozproszenia tamtejszego osadnictwa. W literaturze przedmiotu sądzono, że był to najważniejszy plemienny gród na Kujawach nadgoplańskich. Warte podkreślenia jest to, iż ośrodek ten przetrwał upadek kujawskich struktur plemiennych i istniał dalej w okresie funkcjonowania pierwszej monarchii Piastów.

Kruszwica- wbrew starszym ustaleniom historiografii gród ten nie posiada metryki plemiennej. Powstał dopiero w końcu XI wieku i ulokowano go na wyspie (obecnie Półwysep Rzępowski) w miejscu dogodnym do przeprawy. Gród z oboma brzegami jeziora był połączony mostami. Obiekt ten najprawdopodobniej zbudowano jako przeciwwagę dla plemiennej Mietlicy. W okolicy warowni znajdowało się kilka osad podgrodowych, a w obrębie grodu kościół św. Wita. Gród ten aż do 1096 roku pełnił rolę prawdopodobnie stolicy prowincji. Wymieniona wyżej data roczna okazała się brzemienna dla istnienia warowni. Wówczas bowiem doszło do bitwy pomiędzy wojskami Zbigniewa, którego poparli kruszwiczanie, a zwolennikami Władysława I Hermana. Po tym wydarzeniu gród kruszwicki znacznie stracił na znaczeniu. W jego miejscu zaczął rozwijać się ośrodek nieobronny, który zwłaszcza w okresie rządów Bolesława Krzywoustego znów nabrał na znaczeniu, czego dowodem jest zlokalizowanie w Kruszwicy w 1123 roku siedziby biskupstwa.

 

8. Ziemia chełmińska

Na temat okresu plemiennego na terenie ziemi chełmińskiej wiadomo bardzo niewiele. Na czoło z wszystkich ośrodków wybija się ośrodek w Kałdusie, który w okresie plemiennym nie był co prawda obwarowaną osadą, ale za to miał spełniać rolę centrum religijno-społecznego dla omawianej krainy historycznej.

Kałdus- gród został pobudowany na początku XI wieku i usadowiony na wysokiej krawędzi doliny Wisły. Istnienie grodu miało poprzedzać funkcjonowanie pogańskiego ośrodka kultowego, choć ta hipoteza wywołuje nadal spory wśród naukowców. Wraz z budową grodu rozpoczęto również prace przy murowanej świątyni chrześcijańskiej. W pobliżu ośrodka grodowego istniała także osada otwarta oraz cmentarzysko współczesne warowni. Gród w Kałdusie funkcjonował aż do lat 20. XIII wieku, kiedy to najazdy Prusów przyczyniły się do upadku ośrodka.

 

9. Ziemia łęczycko-sieradzka

Również w przypadku ziemi łęczycko-sieradzkiej niewiele wiadomo na temat czasów plemiennych. Starsze hipotezy o tym, jakoby na omawianym terytorium rezydowały plemiona Łęczycan i Sieradzan, obecnie w historiografii nie są akceptowane. Problematyczne wydaje się również wyróżnienie głównego ośrodka plemiennego dla tych ziem. Podstawa źródłowa nie pozwala określić, który gród był wówczas wiodącym centrum tychże ziem. Dopiero dla okresu rozwoju władztwa Piastów mamy możliwość wysuwania pewnych koncepcji. Wówczas na szczególną uwagę zasługuje gród w Tumie pod Łęczycą.

Tum- gród powstał w końcu X wieku i był prawdopodobnie związany z działalnością inwestycyjną Mieszka I. Obiekt ten pełnił rolę najważniejszego grodu w Polsce centralnej. Szczególny rozwój warowni przypadł na XI i XII wieku. Warto zauważyć, że również datowania denrochronologiczne wskazują, że w tym okresie gród był przebudowywany. Warownia w tym okresie pełniła rolę wczesnośredniowiecznej Łęczycy. W niedalekim oddaleniu od niej powstał również ważny ośrodek kościelny, którym była kolegiata NMP i św. Aleksego w Tumie. Gród w Tumie ucierpiał mocno 1107 roku w czasie konfliktu Bolesława III Krzywoustego ze swoim starszym bratem Zbigniewem, kiedy to obiekt został spalony. Młodszy syn Władysława I Hermana odbudował jednak warownię i ta funkcjonowała aż do XIV wieku.

 

Plemiona i najważniejsze grody z terenu późniejszego władztwa Przemyślidów

 

1. Lemuzi- tereny u stóp Rudaw, położone na lewym brzegu Łaby i doliny Biliny.

2. Deczanie- obszar na przedpolu Sudetów, na prawym brzegu rzeki Łaby.

3. Litomierzyce i Pszowianie- terytoria nad górną Łabą, na jej północnym brzegu.

Wszystkie te plemiona dość wcześnie weszły w orbitę zainteresowania Czechów, stąd niewiele wiemy na ich temat, dotyczy to również ośrodków grodowych. Jednocześnie wiadomo, że Lemuzi i Pszowianie nawiązywali np. pod względem obrządku pogrzebowego i niektórych wyrobów do plemion serbskich. Jeśli mamy na uwadze Pszowian to zostali oni włączeni do władztwa Przemyslidów najprawdopodobniej już w okresie rządów Borzywoja I. Wydaje się również, że początkowo Czesi ograniczali się do uzależniania mniejszych plemion na zasadzie płacenia trybutu i uznawania dominacji Przemyślidów.

 

4. Łuczanie- tereny nad dolną Ohrzą.

Problem Łuczan wydaje się również niezwykle interesujący. Obszar ich został włączony do domeny Przemyślidów w okresie rządów Wacława I Świętego. Świadczy o tym datowanie grodu Žatec, który zastąpił zniszczone plemienne warownie Łuczan. Wyniki analiz dendrochronologicznych wskazują, że Žatec pobudowano na przełomie lat 20. i 30. X wieku. Natomiast, wśród dawnych plemiennych grodów Łuczan można wymienić, m.in. Dolánku-Pšov (Rubín), Levousy-Křesín, Drahúš czy Bezemín. Warto też dodać, że o konflikcie Czechów z Łuczanami jeszcze w odniesieniu do okresu rządów legendarnych Przemyślidów, wspominał czeski kronikarz Kosmas. Trudno jednak stwierdzić czy te zapisy źródłowe dotyczą realnych wydarzeń. Zgodnie z hipotezami naukowców czeskich było to obok przemyślidzkiego najlepiej zorganizowane pod względem funkcjonowania sieci grodowej terytorium plemienne. Upadek Łuczan i ich struktury grodowej można wiązać prawdopodobnie z pierwszą połową X wieku.

 

6. Siedliczanie- obszar nad górnym biegiem rzeki Ohrzy.

W literaturze przedmiotu nie ma zgodności, co do czasu, w którym plemię to zostało włączone do domeny Przemyślidów. Natomiast, panowało przekonanie, że już książę Spitygniew I w IX wieku opanował terytorium Siedliczan. Kwestia ta jednak pozostaje nadal sporna z powodu ograniczonej podstawy źródłowej. Tamtejsze plemienne ośrodki grodowe również jak dotychczas zostały słabo rozpoznane. Jednym z grodów plemiennych Siedliczan jest prawdopodobnie obiekt z miejscowości Tašovice (Starý Loket). Natomiast, centralnym grodem tego obszaru już w dobie pełnego panowania Przemyślidów w kraju Siedliczan była warownia Sedlec, której szczególny rozkwit nastąpił w XI stuleciu.

 

7. Czesi- terytoria o lessowych glebach nad dolną Wełtawą.

Jeśli mamy na uwadze Czechów to jest to plemię związane z Przemyślidami, które z czasem doprowadziło do powstania własnego państwa. Wśród najważniejszych ośrodków Czechów należy w pierwszej kolejności wymienić Levý Hardec. Był to gród, który już w kontekście walk Czechów z Łuczanami został wymieniony na kartach kroniki Kosmasa. Wiadomo również, że przed 890 rokiem Czechy znalazły się w orbicie wpływów państwa morawskiego. Wówczas też pobudowano pierwszy kościół na grodzie Levý Hradec. Ówczesny książę Czechów Borzywoj I musiał przyjąć chrzest i sprawował władzę dzięki poparciu władcy wielkomorawskiemu, Świętopełkowi. Gród powstał już w IX wieku i w zasadzie do końca wpływów morawskich w Kotlinie Czeskiej był najważniejszym ośrodkiem władzy książąt czeskich. Wraz jednak z upadkiem Wielkich Moraw syn Borzywoja, Spitygniew przeniósł główny ośrodek władzy do Pragi. Książę ten obwarował nową siedzibę, w której już wcześniej, co warte podkreślania, znajdował się kościół Najświętszej Marii Panny, zbudowany na polecenie Borzywoja. Również podgrodzie zostało wówczas umocnione. Prawdopodobnie przed tymi zmianami, jeszcze w IX wieku na tym terenie istniało miejsc kultu pogańskiego, zlokalizowane w grodzie otoczonym symboliczną fosą. Tam również miał znajdować się na wzgórzu Žiži kamienny tron książąt plemiennych

 

8. Dulebowie- mało urodzajne, ale rozległe tereny u stóp Szumawy i nad rzeką Otavą.

Grody z obszaru Dulebów w świetle archeologicznych badań wykopaliskowych wykazują głównie ślady zasiedlenia z IX wieku. Jednocześnie warownie te w większości przestały funkcjonować w X wieku, co potwierdzają warstwy pożarowe. Najważniejszy i jeden z najlepiej zbadanych grodow z tego obszaru Hradec koło Němětic, został najprawdopodobniej zniszczony w wyniku najazdu zbrojnego. Świadczą o tym nie tylko ślady spalenizny, ale również liczne groty strzał (odkryto ich aż 90), które pod względem kontekstu odkrycia i ułożenia wskazują na upadek grodu w wyniku konfliktu. W literaturze panują dwa wyjaśnienia na temat końca funkcjonowania tejże warowni. Według pierwszej z nich gród miał zostać zniszczony w wyniku najazdu Węgrów. Podczas gdy druga hipoteza akcentuje rolę Przemyślidów i rozszerzania ich władztwa na tereny Dulebów. Hipoteza ta zdaje się dobrze uzupełniać z wpływami z obszaru przemyślidzkich Czech, chociażby w tradycji ceramicznej, jakie obserwujemy na terenach zajmowanych przez Dulebów.

 

9. Zliczanie- zajmowali rejon na wschód od Czechów po obu stronach rzeki Łaby.

Główny gród plemienia Zliczan miał znajdować się w miejscowości Stara Kouřim. Trzeba jednak podkreślić, że Zliczanie to w pewnym sensie konstrukcja uczonych powstała na określenie ludu skupionego wokół wymienionego wyżej ośrodka grodowego. Nazwa „Zlicko” również jest dość późna, bo dopiero czternastowieczna. W nowszej literaturze przedmiotu starano się łączyć Zliczan z Chorwatami. Jednocześnie dostrzegano analogie pomiędzy kulturą Kouřimi, a Libicami. Jeśli mamy na uwadze sam gród Stara Kouřim to obiekt zajmował szczególną pozycję polityczną w IX wieku. Znaleziska znajdowane na tym stanowisku potwierdzają wysoki stopień majętności tamtejszych elit oraz wpływy wielkomorawskie. Około połowy X stulecia gród ten został zniszczony w wyniku najazdu. Archeologiczne badania wykopaliskowe potwierdzają, iż warownia ta została zniszczona. Liczne ślady spalenizny oraz przede wszystkim kości nie pochowanych wojowników, które odkryto w fosie oraz pod resztkami wałów poświadczają, że gród został zniszczony w czasach Bolesława I Srogiego. Miejsce tego grodu zajął Kouřim pobudowany w końcu X wieku. Natomiast, od połowy X wieku dla tego obszaru można zaobserwować znaczny rozrost Libic. Ośrodek ten przejął najprawdopodobniej prym po grodzie Stara Kouřim. Jednak najstarsza faza grodu libickiego związana jest z przełomem IX/X wieku. Najpełniejszy rozwój Libic nastąpił po 950 roku. Wówczas to pobudowano kościół oraz rezydencję książęcą. Gród ten był siedzibą rodu Sławnikowiców.

 

10. Chorwaci:

-wschodni- tereny nad górną Łabą u stóp Sudetów, aż po Kotlinę Kłodzką.

-zachodni- nad rzeką Jizerą.

W kwestii Chorwatów to jednym z najważniejszych grodów tego plemienia był Chloumek. Obiekt ten został zdobyty w 936 roku przez Bolesława I Srogiego Podobnie ważnym ośrodkiem grodowym tego obszaru był Ostroměř wzniesiony po połowie IX wieku.

 

Materiał przygotowany i opracowany przez Marcina Danielewskiego

 

Ważniejsza literatura przedmiotu:

Brzostowicz Michał, Bruszczewski zespół osadniczy we wczesnym średniowieczu, Poznań 2002.

Buczek Karol, Książęca ludność służebna w Polsce wczesnofeudalnej, Wrocław – Kraków 1958.

Chudziak Wojciech, Wczesnośredniowieczna przestrzeń sakralna in Culmine na Pomorzu Nadwiślańskim, Toruń 2003

Dąbrowski Franciszek, Studia nad administracją kasztelańską Polski XIII wieku, Warszawa 2007.

Filipowiak Władysław, Wolinianie. Studium osadnicze, cz. I, Szczecin 1962.

Gdańsk średniowieczny w świetle najnowszych badań archeologicznych i historycznych, red. H. Paner, Gdańsk 1998.

Leciejewicz Lech, Miasta Słowian północno-połabskich, Wrocława – Warszawa – Kraków 1968.

Leciejewicz Lech, Słowianie zachodni. Z dziejów tworzenia się średniowiecznej Europy, Wrocław – Warszawa – Kraków – Gdańsk – Łódź 1989.

Matla-Kozłowska Marzena, Pierwsi Przemyślidzi i ich państwo (od połowy X do połowy XI wieku), Poznań 2008.

Modzelewski Karol, Chłopi w monarchii wczesnopiastowskiej, Wrocław – Warszawa – Kraków – Gdańsk – Łódź 1987.

Modzelewski Karol, Organizacja gospodarcza państwa piastowskiego X-XIII wiek, wyd. 2, Poznań 2000.

Płock wczesnośredniowieczny, red. A. Gołembnik, Warszawa 2011.

Poleski Jacek, Małopolska plemienna i państwowa, [w:] Śląsk około roku 1000, red. M. Młynarska-Kaletynowa, E. Małachowicz, Wrocław 2000, s. 199-226.

Poleski Jacek, Wczesnośredniowieczne grody w dorzeczu Dunajca, Kraków 2006.

Rzeźnik Paweł, Gród wrocławski około roku 1000, [w:] Śląsk około roku 1000, red. M. Młynarska-Kaletynowa, E. Małachowicz, Wrocław 2000, s. 139-148.

Gebriel Ingo, Kempke Torsten, Die Grabfunde. Einführung und archäologisches Material, [w:] Starigard/Oldenburg. Hauptburg der Slawen in Wagrien, t. VI, wyd. R. Bleile, Wachholtz – Verlag – Neumünster 2011.

Strzelczyk Jerzy, Słowianie połabscy, Poznań 2002.

Strzelczyk Jerzy, Zapomniane narody Europy, Wrocław – Warszawa – Kraków 2006.

Sučková Kateřina, Abušinov Roman, Kamenný klíč. Staročeské hrady. Slovanská hradiště v Čechách, Příbram 2003.

Turasiewicz Adam, Dzieje polityczne Obodrzyców. Od IX wieku do utraty niepodległości w latach 1160-1164, Kraków 2004.

 

Cytowane źródła pisane:

Anonim tzw. Gall, Kronika polska, przekł. R. Grodecki, wstęp i oprac. M. Plezia, Wrocław –Warszawa – Kraków – Gdańsk – Łódź 1982.

Helmold, Kronika Słowian, przekł. J. Matuszewski, Warszawa 1974.

Ibrahim ibn Jakub, O państwach słowiańskich w połowie X w. według wersji al-Kazwiniego, przekł. G. Labuda, [w:] Słowiańszczyzna starożytna i wczesnośredniowieczna, Poznań 2003.

Kronika Thietmara, t. 1 i 2, przekł. M.Z. Jedlicki, Kraków 2002.

Najstarszy zwód prawa polskiego, przekł. i wyd. J. Matuszewski, Warszawa 1959.

Relacja Ibrahima ibn Jakuba z podróży do krajów słowiańskich w przekazie Al-Bekriego, przekł. i wyd. T. Kowalski, MPHs.n., t. I, Kraków