Tadeusz Kościuszko

Katarzyna II - cesarzowa Rosji

Generał Jakub Jasiński

Antoni Madaliński

Fryderyk Wilhelm II

Bitwa pod Racławicami

Kosynierzy chłopskiego pospolitego ruszenia

Przysięga Kościuszki na rynku krakowskim

Insurekcja Kościuszkowska i upadek Rzeczypospolitej


Insurekcja Kościuszkowska 1794 i trzeci rozbiór Polski 1795

 

1. Insurekcja Kościuszkowska 1794.

 

Oparte na donosicielstwie i tajnej policji represje rosyjsko-targowickie po wojnie w obronie Konstytucji 3 Maja w roku 1792 oraz sytuacja po II rozbiorze Polski i sejmie grodzieńskim w 1793 roku doprowadziły z jednej strony do emigracji części polityków związanych z Sejmem Wielkim, zwłaszcza członków Stronnictwa Patriotycznego, z drugiej – do rozpoczęcia przez pozostałych w kraju przygotowań do powstania. Jego celem miał być ratunek ginącego państwa. Na Naczelnika wybrano zasłużonego w wojnie 1792 roku Tadeusza Kościuszkę, pomijając księcia Józefa Poniatowskiego. Jako bratanek króla-targowiczanina książę Józef nie budził zaufania w kręgach przyszłych insurgentów. Jak się okazało, niesłusznie, gdyż mimo osobistych animozji z Kościuszką walczył lojalnie w szeregach powstańczych. 

 

Nowy ambasador carycy Katarzyny II w Warszawie, Szwed służący najpierw Sasom, a potem Rosji Osip Igelström – aktywny już w roku 1767, kiedy na polecenie ówczesnego ambasadora Nikołaja Repnina aresztował opozycjonistów polskich w czasie tzw. sejmu repninowskiego, wywiezionych potem do Kaługi (zob. Kalendarium lat 1767-1775) – zorganizował na początku 1794 roku tajną policję mającą tropić wszelkie działania wymierzone przeciw imperatorowej i nowym porządkom ustalonym po zatwierdzeniu przez sejm w Grodnie II rozbioru RP.

 

W marcu 1794 roku Rada Nieustająca podjęła decyzję – formalnie, zapadła ona bowiem w Petersburgu – o redukcji wojska RP do stanu około 15 tysięcy osób. Rosji chodziło o możliwość wycofania swych żołnierzy na przewidywaną wojnę z Turcją, a zbyt duża armia polsko-litewska mogła stanowić problem.

 

Na wieść o planach redukcji brygadier (generał brygady) Antoni Józef Madaliński, stacjonujący ze swą brygadą w Ostrołęce, odmówił wykonania rozkazu o zmniejszeniu stanu osobowego oddziału i 13 marca 1794 roku rozpoczął zbrojny marsz w stronę przewidzianego na centrum powstańcze Krakowa. Datę wystąpienia generała Madalińskiego historycy przyjmują jako dzień rozpoczęcia Insurekcji Kościuszkowskiej.

 

W dniu 24 marca 1794 roku na Rynku Głównym w Krakowie, na wieść o wystąpieniu brygady Madalińskiego, przybyły z półtorarocznej emigracji w Saksonii (1792-1794) Tadeusz Kościuszko ogłosił akt powstania i został oficjalnie zaprzysiężony jako Najwyższy Naczelnik Siły Zbrojnej Narodowej. Z Saksonii wrócili do Polski także Hugo Kołłątaj, Ignacy Potocki i inni dawni członkowie Stronnictwa Patriotycznego, zwolennicy suwerenności RP i przywrócenia Konstytucji 3 Maja 1791. Spiskowcy z kraju podjęli z nimi współpracę.  

 

Do pierwszej bitwy z wojskami rosyjskimi doszło pod wsią Racławice niedaleko Krakowa w dniu 4 kwietnia 1794 roku. Kościuszko, wspierany dodatkowo przez oddział chłopskich kosynierów, odniósł zwycięstwo nad generałami Denisowem i Tormasowem. W ataku na nieprzyjacielskie armaty odznaczył się chłop Wojciech Bartos, który w nagrodę za zatkanie czapką lontu działa otrzymał nazwisko Głowacki (zginął później już jako Bartosz Głowacki). Kościuszko zaś demonstracyjnie przywdział po bitwie chłopską sukmanę i pochwalił kosynierów, by podkreślić ogólnonarodowy charakter powstania.

 

Dnia 16 kwietnia 1794 r. w Szawlach na Żmudzi część armii litewskiej rozpoczęła zbrojne wystąpienie po stronie insurgentów koronnych Kościuszki.

 

Po zaciętych walkach w dniach 17-18 kwietnia 1794 r. oswobodzono z wojsk rosyjskich Warszawę. Garnizon carycy był atakowany także przez lud warszawski, a na jego czele stanął szewc z ulicy Szeroki Dunaj na Starym Mieście Jan Kiliński (Prawo o miastach z 18 kwietnia 1791 r. zlikwidowało podmiejskie jurydyki szlacheckie i kościelne, a miasto Stara Warszawa stało się jedną z dzielnic wielkiej Warszawy, obejmującej także Pragę i liczącej wtedy ok. 120 tysięcy mieszkańców). Z garnizonu liczącego ok. 7,5 tys. żołnierzy Rosjanie utracili ok. 4,4 tys., a najkrwawsze walki toczyły się wokół rezydencji amb. a na ul. Miodnej (ob. Miodowa). Ambasador uciekł z miasta pod osłoną niedobitków, a opuszczający w popłochu Warszawę Rosjanie poprzysięgli srogą zemstę, do której rzeczywiście doszło 4 listopada 1794 roku, podczas Rzezi Pragi.

 

Dnia 19 kwietnia 1794 r. w wyzwolonej Warszawie uformowała się Rada Zastępcza Tymczasowa, rząd powstańczy.

 

W dniu 22 kwietnia zebrał się w stolicy „klub jakobinów”, działający od 1793, częściowo wzorowany na francuskich radykalnych rewolucjonistach, którzy przejęli wówczas władzę w Paryżu (Robespierre, Danton, Saint-Just i in.). Klub wezwał do surowej rozprawy ze zdrajcami – targowiczanami. Żądano wzniesienia w stolicy szubienic i skazania czołowych targowiczan na śmierć. Polscy jakobini, wśród których był jeden z bohaterów wojny o Konstytucję 3 Maja w 1792 r., Jakub Jasiński (w tym czasie organizował Insurekcję w Wilnie), wywodzili się ze Stronnictwa Patriotycznego czasów Sejmu Wielkiego. Za swego patrona uważali Hugona Kołłątaja i Kuźnicę Kołłątajowską (istniała do 1792 r.), z której kręgów także w większości wyszli. Prócz Jasińskiego trzeba wymienić Józefa Zajączka, jednego z generałów Insurekcji (notabene jako dowódca obrony Pragi opuścił swego zastępcę Jasińskiego o świcie 4 listopada, uciekając za Wisłę), a po latach lojalnego współpracownika Rosji i Namiestnika Królestwa Kongresowego, Józefa Meiera, Kazimierza Konopkę, Józefa Pawlikowskiego, Tomasza Maruszewskiego czy Józefa Kalasantego Szaniawskiego. Jakobini polscy nie byli tak radykalni jak francuscy, choć zdarzały się głosy o konieczności obalenia, a nawet egzekucji króla Stanisława Poniatowskiego (pod koniec powstania mówił o tym wprost Jasiński). Obawiali się ich jednak umiarkowani działacze z Kościuszką na czele. Sprzyjał im za to radykalizujący się Hugo Kołłątaj ze swą dawną Kuźnicą, kolebką wielu jakobinów. Wśród działaczy d. Kuźnicy (do 1792) odznaczyli się m.in. Franciszek Salezy Jezierski, Franciszek Ksawery Dmochowski, literat, mason i zarazem ksiądz Franciszek Zabłocki, a także ww. późniejsi jakobini – J. Meier, K. Konopka i T. Maruszewski.

 

Tego samego dnia, tj. 22 kwietnia 1794 r. w Warszawie, pod naciskiem obradującego wówczas klubu jakobinów i wrzącego ludu, Rada Zastępcza Tymczasowa powołała 20-osobowy Sąd Kryminalny Księstwa Mazowieckiego (wśród członków znalazł się m.in. jeden z nadwornych architektów króla Stanisława Augusta i aktywny uczestnik Insurekcji Jakub Kubicki – zob. rozdział o kulturze doby SAP).

 

W dniach 22-23 kwietnia 1794 r. rozpoczęła się Insurekcja Kościuszkowska na Litwie (choć już 16 kwietnia doszło do starć w Szawlach). Na czele Insurekcji w Wilnie stanął jeden z przywódców klubu jakobinów, poeta i inżynier wojskowy, pułkownik Jakub Jasiński. Powstańcy zajęli Wilno i przepędzili wojska rosyjskie. Dnia 24 kwietnia insurgenci wileńscy pod wodzą m.in. Jasińskiego i Karola Prozora ogłosili Akt Powstania Narodu Litewskiego, wzorowany na akcie krakowskim Kościuszki, i powołali Radę Najwyższą Tymczasową Wielkiego Księstwa Litewskiego. Targowiczanin, hetman wielki litewski Szymon Kossakowski, został osądzony i publicznie powieszony 25 kwietnia. Dnia 3 Maja J. Jasińskiemu powierzono „generalną komendę siły zbrojnej narodowej Księstwa Litewskiego”, a 11 maja Kościuszko awansował go na generała.

 

W dniu 7 maja 1794 roku w polowym obozie pod Połańcem Kościuszko wydał uniwersał. Zapowiadał w nim m.in. poprawę położenia chłopów, którzy wezmą udział w walce.

 

W dniu 9 maja 1794, pod rosnącym naciskiem radykalizujących się tłumów, Sąd Kryminalny Województwa Mazowieckiego skazał na karę śmierci czterech targowiczan, uznanych także za współwinnych akceptacji drugiego rozbioru przez sejm w Grodnie i brania za swą działalność rosyjskich pieniędzy: marszałka Rady Nieustającej Józefa Ankwicza, biskupa inflanckiego Józefa Kossakowskiego, ostatniego hetmana wielkiego koronnego Piotra Ożarowskiego i także ostatniego hetmana polnego koronnego Józefa Zabiełłę. Wszyscy oni zostali publicznie powieszeni tego samego dnia na Rynku Starej Warszawy.

 

Publiczna egzekucja pięciu targowiczan (jednego w Wilnie, czterech w Warszawie) spowodowała kontrakcję umiarkowanego Kościuszki, zaniepokojonego eskalacją wypadków. Naczelnik – przebywający z wojskiem pod Połańcem – ogłosił się stamtąd dyktatorem powstania i zlikwidował obie Rady Zastępcze Tymczasowe, warszawską i wileńską, ulegające jakobinom i członkom d. Kuźnicy Kołłątajowskiej. W to miejsce Naczelnik powołał Radę Najwyższą Narodową.

        

Dnia 12 maja Kościuszko odparł pod Połańcem atak sił rosyjskich. Był to ostatni sukces Kościuszki jako dowódcy wojskowego w trakcie Insurekcji.

 

W dniu 21 maja 1794 r. generał Jakub Jasiński został odwołany przez Kościuszkę ze stanowiska  przywódcy Insurekcji na Litwie. Na jego miejsce Kościuszko powołał gen. Michała Wielhorskiego. Do decyzji Naczelnika przyczyniła się kampania nienawiści przeciw jakobinom, nie rozpętana ani przez Rosjan, ani przez Targowicę, ale przez kręgi magnacko-kościelno-wojskowe, bierne, lecz także i te związane z umiarkowanym nurtem Insurekcji. Przywódcę polskich jakobinów porównywano, przesadnie, do Maksymiliana Robespierre’a, który miał na sumieniu tysiące wyroków śmierci. Ponadto jakobini z RP nie stosowali ślepego terroru, a dążyli do osądzenia pojedynczych, ewidentnych i sowicie opłacanych zdrajców.

 

Na przełomie maja i czerwca do walki przeciwko Insurekcji przystąpiły Prusy. W dniu 6 czerwca 1794 roku pod Szczekocinami niedaleko Częstochowy Kościuszko został pokonany przez połączone siły prusko-rosyjskie, dowodzone przez króla Prus Fryderyka Wilhelma II – tego samego, który w latach 1789-1791 skutecznie mamił Stronnictwo Patriotyczne sojuszem z Prusami, a który w 1793 roku przyłożył się, wespół z Katarzyną II, do drugiego rozbioru. W dniu 15 czerwca Kraków, kolebka Insurekcji (choć pewnie ze względu na akcję Madalińskiego z dnia 13 marca można by za nią uznać Ostrołękę), został zajęty przez Prusaków.

 

Dnia 27 czerwca do Insurekcji przyłączyli się obywatele lennej ongiś wobec RP Kurlandii, ale ta decyzja nie miała już wpływu na szanse powstania: 30 czerwca na teren okrojonej RP weszli, prócz Prusaków, także Austriacy, którzy tym razem nie chcieli zostać pominięci przy przewidywanej likwidacji państwa polsko-litewskiego.

 

Dzień 28 czerwca upamiętnił się samosądami przeprowadzonymi w Warszawie przez rozwścieczony sytuacją lud. Zdrajców rzeczywistych i domniemanych, a także, niestety, przypadkowych więźniów wywlekano z więzienia i linczowano. Zginął wówczas m.in. b. prezes Komisji Edukacji Narodowej i czołowy targowiczanin, biskup wileński Ignacy Massalski. Nie obyło się to bez wpływu haseł rodem z Paryża, gdzie trwało wówczas apogeum terroru jakobińskiego, choć francuscy jakobini byli znacznie bardziej radykalni od polskich. Kościuszko, otoczony wciąż pod Połańcem przez Rosjan i Prusaków, przybył do Warszawy i surowo ukarał winnych. Jednak korzystając z trudnej sytuacji oblężonych pod Połańcem Polaków, Austriacy przekroczyli graniczną od 1773 roku Wisłę (po I rozbiorze) i atakując z miasteczka Podgórze (ob. dzielnica) zajęli Kraków.

 

W lipcu powołano Sąd Kryminalny Wojskowy, z udziałem jakobinów, w celu ukarania zdrajców, głównie targowiczan. Jednak klub jakobinów został rozwiązany, gdyż Kościuszko obawiał się radykalizacji mas warszawskich, bardzo podatnych na hasła z Paryża, a gen. Jasińskiego rozmyślnie „zajęto” bieżącą walką na Litwie, a następnie na Podlasiu, gdzie zresztą odnosił znaczne sukcesy.

 

13 lipca armia pruska podeszła pod Warszawę. W tej sytuacji Kościuszko wydał rozkaz wszczęcia Insurekcji także w zajętej przez Prusaków w 1793 roku Wielkopolsce oraz na Kujawach. Dnia 21 sierpnia w Wielkopolsce wybuchło powstanie, a 28 sierpnia doszło do starć na Kujawach pod Włocławkiem. Drugiego września 1794 r. generał Jan Henryk Dąbrowski zajął Bydgoszcz. Był to jednak ostatni sukcesem polski w trakcie Insurekcji 1794 roku, jeśli nie liczyć odstąpienia Prusaków spod Warszawy (6 września) na wieść o wydarzeniach w Wielkopolsce.

 

Tymczasem dnia 11 sierpnia Wilno zostało zajęte przez wojska rosyjskie. Dowódcą Insurekcji na Litwie był od 21 maja gen. Michał Wielhorski, który zastąpił odwołanego wówczas przez Kościuszkę Jasińskiego.

 

Sierpień i wrzesień 1794 to także czas emisji papierowego pieniądza, pierwszy raz zastosowanego w RP. Z jego wypuszczeniem wiąże się ogromna inflacja i ogólny kryzys finansowy w upadającym i walczącym na trzech frontach (Austriacy w Krakowie) państwie.

 

Dnia 29 września, dla poprawy napiętych stosunków, ale i z obawy przed utratą stanowiska Naczelnika, Kościuszko spotkał się z Jasińskim, przy okazji wręczenia mu pierścienia powstańczego z grawerunkiem Ojczyzna obrońcy swemu (pierścienie te wręczano w 1794, tak jak ordery Virtuti Militari w wojnie roku 1792). W miarę trwania Insurekcji i kolejnych jej klęsk, jakobini i d. Kuźnica Kołłątajowska rozważali bowiem zastąpienie chwiejnego Kościuszki Jasińskim i włączenie do powstania rzesz chłopskich i mieszczańskich.

 

W dniu 10 października Kościuszko poniósł klęskę w bitwie z gen. Iwanem Fersenem pod Maciejowicami i ranny dostał się do rosyjskiej niewoli. Na jego miejsce, wbrew opiniom Kołłątaja i jakobinów optujących za Jasińskim, na stanowisko Naczelnika powołano umiarkowanego Tomasza Wawrzeckiego. Wywołało to dalsze spory w łonie insurgentów. Wtedy to również pojawiły się głosy, by za akces do Targowicy ukarać śmiercią króla, a opinię taką wyraził podobno sam J. Jasiński.

 

Pod Terespolem, dnia 19 października 1794 roku, doszło do kolejnej klęski insurgentów. Tym razem zwycięzcą był gen. Aleksander Suworow.

 

W końcu października Suworow, na czele wojsk złożonych m.in. z uciekinierów z Warszawy z kwietnia 1794, pragnących zemsty na ludności stolicy Polski, poszedł prosto na stolicę RP. Przygotowano obronę od wschodu, daleko poza tzw. Okopem Lubomirskiego z 1770 roku wyznaczającym faktyczny zasięg miasta. Dowódcą całej obrony oraz odcinka centralnego (Praga) został jakobin, gen. Józef Zajączek, skrzydło południowe (Kamionek, Skaryszew) objął gen. Władysław Jabłonowski, skrzydłem północnym (Golędzinów, Bródno, Targówek) dowodził wycofany do Warszawy gen. Jakub Jasiński. Rankiem 4 listopada 1794 roku Suworow przypuścił zażarty szturm na szańce Pragi. Jabłonowski na południu skapitulował. Gen. Zajączek, bezskutecznie namawiający Jasińskiego do ucieczki, wycofał się za Wisłę przez łyżwowo-łodziowy most (na osi ul. Brukowanej, ob. Okrzei), który zniszczono zaraz ogniem z dział, odcinając Rosjan, ale też pozostałych obrońców i ludność Pragi od centrum miasta. Na wszystko z okna Zamku patrzył król Stanisław August Poniatowski, ale nie miał ani woli, ani stosownych środków, by podjąć jakiekolwiek działania. Dowodzenie na Pradze przejął Jasiński, lecz nie było już szans na odparcie ataku. Na przedpolach Pragi, w reducie tzw. Zwierzyńca (rejon między Golędzinowem, Pelcowizną i Żeraniem a Bródnem), na tzw. Szańcu Piaskowym, zginęli w walce wręcz: generał Jakub Jasiński, gen. Tadeusz Korsak – uczestnik protestu Tadeusza Reytana na sejmie po I rozbiorze, kilku innych dowódców, wielu żołnierzy, w tym znaczna część pułku Berka Joselewicza, który wsparł obronę zamieszkałej przeważnie przez Żydów Pragi. A poza nimi, w innych punktach oporu – niemal wszyscy pozostali na prawym brzegu Wisły żołnierze oraz, w wyniku rzezi przeprowadzonej świadomie przez szturmujących Rosjan, około piętnastu – dwudziestu tysięcy cywilów, większość ludności Pragi i okolicznych osad. Warto tu podkreślić postawę zamożnego bankiera Szmula Jakubowicza Zbytkowera, właściciela przylegającej do wałów Lubomirskiego Szmulowizny, który finansowo pomagał m.in. królowi. Wydając fortunę, bezpośrednio z rąk oprawców Suworowa, mordujących wszystkich jak popadnie pod hasłem „za Warszawę” (tzn. za kwiecień 1794), wykupił setki osób, ratując im życie. Piątego listopada Rosjanie odtworzyli przeprawę łyżwowo-łodziową i zajęli lewobrzeżną Warszawę. Katarzyna II w nagrodę dla wojsk Suworowa ustanowiła Krzyż za Zdobycie Warszawy. Formalna kapitulacja miasta, zastygłego w przerażeniu i osłupieniu po rzezi – potępionej stanowczo m.in. przez dyplomację brytyjską, nastąpiła 7 listopada 1794 roku. Wojska polskie opuściły stolicę.

 

Dnia 16 listopada 1794 roku w Radoszycach nastąpiła kapitulacja litewskich wojsk insurekcyjnych, co zakończyło ostatecznie Insurekcję Kościuszkowską. Znaczna część przywódców wyjechała na emigrację, część zginęła, część jak Kościuszko – dostała się do niewoli. Zaczęły się przygotowania Rosji, Prus i Austrii do likwidacji pozostałości okrojonego państwa polsko-litewskiego.     

 

 

2. Trzeci rozbiór Polski 1795.

 

Po klęsce Insurekcji Kościuszkowskiej roku 1794 było jasne, że nic już nie uratuje okrojonego państwa polsko-litewskiego. Trzeci rozbiór Polski, tym razem z udziałem Rosji, Prus i ponownie Austrii, a także abdykacja Stanisława Augusta Poniatowskiego nastąpiły w 1795 roku.

 

Już w lipcu 1794 roku, w toku Insurekcji,dyplomacja pruska zwracała uwagę na rosyjski zamiar rozbioru pozostałych ziem polskich. Pisał o tym w depeszy do Berlina ambasador Prus w Petersburgu Leopold Heinrich von Goltz.    

 

Głównym inicjatorem III rozbioru była jednak Austria. Wiedeń chciał powetować sobie „straty” wynikające z nieuczestniczenia w II rozbiorze w roku 1793, kiedy toczył wojnę z rewolucyjną Francją. Prusy i Rosja skrzętnie wykorzystały ówczesną sytuację cesarstwa habsburskiego, dokonując aktu II rozbioru RP bez Wiednia, któremu jednostronnie notyfikowano przeprowadzenie akcji przez Petersburg i Berlin. Dnia 3 stycznia 1795 roku Rosja i Austria zawarły dwustronny układ, inspirowany przez Austrię, w którym była m.in. mowa o podziale pozostałych ziem polskich.

 

W dniu 7 stycznia 1795 roku Stanisław August Poniatowski, na polecenie Katarzyny II, opuścił Warszawę i udał się do wyznaczonego mu jako miejsce zamieszkania Grodna. Od 12 stycznia 1795 roku przebywał w tamtejszym zamku. Władzę w okrojonej w 1793 i zajętej w 1794 r. Rzeczypospolitej sprawowała tymczasowo administracja zaborców, a ich wojska kontrolowały terytorium Korony i Litwy.

 

Traktatem rozbiorowym z dnia 24 października 1795 roku Rosja, Austria i Prusy przypieczętowały los I Rzeczypospolitej. W trzecim i ostatecznym rozbiorze ziem RP podział łupów wypadł następująco:

 

Rosja zajęła ziemie na wschód od linii Niemna i Bugu, łącznie około 120 tys. km kw. Petersburgowi przypadły tym razem m.in. Wilno, Grodno i Mińsk.  

 

Austria, główny inicjator III rozbioru, zagarnęła Lubelszczyznę, resztę Małopolski z Krakowem i Ziemią Sandomierską, część Podlasia i wschodnie Mazowsze, razem około 47 tys. km kw.

 

Prusy zajęły najmniejszy obszar, za to ze stolicą RP – Warszawą. Przypadło im zachodnie Mazowsze, część Podlasia, część Litwy z ob. Suwalszczyzną, aż po Niemen, oraz tzw. Nowy Śląsk, czyli dawne księstwo siewierskie należące uprzednio do województwa krakowskiego. Ogółem Prusacy zabrali 23 tys. km kw.

 

W dniu 25 listopada 1795 roku przebywający w Grodnie Stanisław August abdykował na żądanie Katarzyny II. Istnienie I Rzeczypospolitej dobiegło formalnego kresu. 

 

Materiał opracowany przez Igora Strumińskiego.

Data publikacji 07 października 2013 roku.