August II Mocny

Pior Wielki

Fryderyk Wilhelm I król Prus

Jakub Henryk Flemming

Karol XII

Stanisław Ledóchowski

August II Sas


Wydarzenia polityczne w Rzeczypospolitej Obojga Narodów za panowania króla Augusta II Sasa (1697-1733)

 

1. Podwójna elekcja z 1697 roku, jej geneza, przebieg i bezpośrednie skutki.

 

Niemal dokładnie w rok po śmierci króla Jana III Sobieskiego, dnia 27 czerwca 1697 roku, w podwójnej elekcji wybrano dwóch monarchów – Augusta II z dynastii Wettynów, elektora Saksonii, oraz księcia Franciszka Ludwika Conti de Bourbon, krewnego króla Francji Ludwika XIV. Doprowadziło to do zbrojnego konfliktu o władzę. 

 

Po śmierci króla Jana III Sobieskiego (17.06.1696 r.) do walki o następstwo przystąpiła energicznie dyplomacja brandenburska i francuska. Fryderyk III Hohenzollern, syn „Wielkiego Elektora” Fryderyka Wilhelma, rządzący nad Szprewą od 1688 roku, chciał widzieć na tronie w Warszawie syna Jana III, królewicza Jakuba. Zdaniem Berlina był on najlepszym gwarantem zabezpieczenia interesów Hohenzollernów nad Wisłą. Zarówno Berlin, jak i inne stolice europejskie nie życzyły sobie na tronie polskim władcy wspieranego przez zaborczy Wersal Ludwika XIV. Wkrótce okazało się jednak, że Jakub od 1692 r. kontaktował się z dworem w Sztokholmie, nawiązując do prowadzonej w l. 1674-79 antybrandenburskiej polityki bałtyckiej ojca, wówczas nakierowanej na odzyskanie lenna pruskiego. Tym razem chodziło o szwedzką pomoc w elekcji. W zamian królewicz Jakub obiecywał Karolowi XI Wittelsbachowi (panował w l. 1660-1697) lenną wobec Polski Kurlandię lub Prusy Królewskie (województwa chełmińskie, pomorskie i malborskie z Biskupstwem Warmińskim), albo oba te terytoria naraz. Nie były to działania w duchu wielkiego ojca, cechował je skrajny dynastyczny egoizm i nieliczenie się z interesami Rzeczypospolitej.

 

W tej sytuacji elektor Brandenburgii Fryderyk III wystawił kandydaturę na tron polski związanego z Berlinem księcia Badenii Ludwika i zaczął pozyskiwać dla swego celu magnacki ród Sapiehów z Wielkiego Księstwa Litewskiego, po okresie dominacji Radziwiłłów, a potem Paców – najpotężniejszy wówczas na Litwie. Przeciwstawiał się temu poseł Francji opat Melchior de Polignac, działając na rzecz kandydatury wspieranej przez „Króla-Słońce”. Uruchomiono politykę przekupstwa i zakulisowych działań. Po stronie Jakuba opowiedział się wiedeński cesarz Leopold I Habsburg i młody car Rosji Piotr I z dynastii Romanowych. W Koronie za Sobieskim optował ród Lubomirskich, równie potężny jak Sapiehowie z Litwy, którzy przed elekcją opuścili stronnictwo francuskie. Prymas Michał Radziejowski, popierający Wersal, liczył, że to on sam będzie sterował nieznającym uwarunkowań w RP francuskim władcą. Do grona kandydatów dołączyli także elektor Bawarii i zięć Jana III Maksymilian II Emanuel z rodu Wittelsbachów oraz włoski książę Livio Odeschalchi, bratanek papieża Innocentego XI. Wreszcie – pojawił się jako kandydat elektor Saksonii, luteranin, Fryderyk August z rodu Wettynów (12.05.1670 Drezno – 1.02.1733 Warszawa). Wyznanie Sasa było nie lada przeszkodą, dlatego książę dokonał potajemnej konwersji na katolicyzm, by ujawnić to tuż przed elekcją.    

 

Wiosną 1697 roku, po zerwanym jesiennym sejmie konwokacyjnym z 1696 r., problemem stały się też żądania nieopłacanego od kilkunastu lat wojska, które – jak często bywało – zawiązało konfederację. Zaogniało to sytuację, a szlachta, nie wierząc w szanse skłóconych Sobieskich (wdowa po Janie III Maria Kazimiera nie mogła porozumieć się z synami, w tym z Jakubem), wybierała się na elekcję pospolitym ruszeniem, zbrojnie i konno. Szanse księcia Conti wśród szlachty rosły szybko, wydawane na lewo i prawo francuskie pieniądze też robiły swoje. Nie podobało to się nigdzie w Europie, zwłaszcza członkom antytureckiej Świętej Ligi zawiązanej w tradycyjnie antyfrancuskim Wiedniu w 1684 r. (patrz kalendarium lat 1669-1696).

 

Na Woli pod Warszawą w maju 1697 r. zebrały się tłumy szlachty. Sejm elekcyjny przemieniono w tzw. sejm konny, który miał doprowadzić do koekwacji (zrównania) praw Litwy i Korony, jednak w duchu oczekiwań koronnych, nie litewskich, co podgrzewało atmosferę i prowadziło do licznych burd. Ostatecznie sprawę zarzucono, skupiając się na elekcji i rozgrywkach, głównie zakulisowych (przepłacanie posłów itp.). W ogólnym chaosie, przy ciągłym niedostatku i tak szczodrze rozdawanych pieniędzy francuskich, szlachta zaczęła się skłaniać ku kandydaturze saskiej, lecz w dniu 26 czerwca przeważały wciąż głosy za Francuzem. Rano 27 czerwca 1697 roku, po dostarczeniu na pole elekcyjne złota z Saksonii, służącego do bezceremonialnego opłacania posłów, a także po ujawnieniu konwersji na katolicyzm elektora z Drezna oraz po nakarmieniu i napojeniu trunkami szlachty – jej „wybór” padł na Fryderyka Augusta Wettyna. Równocześnie jednak prymas Radziejowski, nie uwzględniwszy nowej sytuacji na polu elekcyjnym, ogłosił, że królem został wybrany książę Conti. Doszło więc do podwójnej elekcji, po raz pierwszy w dziejach Rzeczypospolitej.

 

Biskup kujawski Stanisław Dąmbski ogłosił królem Wettyna, lecz prymas Radziejowski – księcia Contiego. Elektor saski szybko wkroczył z wojskiem na terytorium Korony, wzywając szlachtę na swą koronację w Krakowie na dzień 15 września. Nie powiodły się próby porozumienia. W dniu 25 sierpnia stronnicy Contiego zawiązali w Warszawie antysaski rokosz. Koronacja odbyła się jednak zgodnie z planem Wettyna, który przybrał w Polsce imię August II. Dnia 25 września drugi król-elekt, de Bourbon-Conti, przypłynął z eskadrą 6 okrętów francuskich do Gdańska, zawijając na oliwską redę, gdyż samo miasto akurat tego dnia uznało Sasa za króla i odmówiło przyjęcia Contiego. Francuzi schronili się w klasztorze cystersów w Oliwie. Dzięki wsparciu opata Michała Hackiego konkurencyjny elekt uczynił z opactwa swą tymczasową rezydencję. Jego stronnicy skupili się wokół prymasa, lecz ich szanse malały, choć przeciw Wettynowi zaczęła działać dyplomacja Brandenburgii-Prus pod wodzą Johanna Dietricha von Hoverbecka, syna Johanna, dawnego ambasadora w Warszawie i współtwórcy, wraz z poprzednim elektorem Fryderykiem Wilhelmem, potęgi nowego państwa. Nieufność opozycji wobec Sasa potęgowały jego plany reform: powstania uniwersytetów, rozwoju handlu, w tym międzynarodowego wraz z  morskimi kompaniami handlowymi, modernizacji armii, powołania stałej służby dyplomatycznej, aneksji zależnego od Turcji hospodarstwa Mołdawii – to akurat próbował pod koniec życia uczynić Jan III Sobieski. Sas myślał w związku z tym o kolejnej wojnie z Turcją.

 

Obok konserwatywnej szlachty i magnaterii plany te odrzucały też potęgi europejskie, zainteresowane w dalszym osłabianiu podupadłej od połowy XVII wieku Rzeczypospolitej, zwłaszcza Brandenburgia obawiająca się powrotu do RP Prus Książęcych, a także Lęborka z Bytowem i Drahimia. Pozostawione w Polsce po koronacji nieopłacone wojska saskie dopuszczały się gwałtów i rozbojów, co dodatkowo zniechęcało do Wettyna. Mimo to władza Sasa umacniała się z dnia na dzień. W końcu dnia 9 listopada 1697 roku eskadra francuska księcia Conti opuściła Oliwę – i Polskę – po walce lądowej stoczonej przez załogę z atakującymi Sasami pod murami klasztoru cystersów, będącego rezydencją niedoszłego króla.

 

August II mógł odtąd zająć się sprawowaniem rządów, ale po awanturze wokół podwójnej elekcji zaufanie do Sasa było ograniczone. Zwolennicy Contiego czy Jakuba Sobieskiego nie mogli się pogodzić z sytuacją. Konflikt podgrzewały spory koronno-litewskie z sejmu elekcyjnego: walka Litwinów o tzw. koekwację, czyli zrównanie obu części RP w prawach, oznaczające w praktyce ograniczenie władzy hetmanów i ministrów, a także o zastąpienie języka ruskiego obowiązującego urzędowo w Wielkim Księstwie Litewskim – językiem polskim. Żądania strony litewskiej, ku niezadowoleniu szlachty i magnaterii koronnej, spełniono.   

 

 

2. Wydarzenia polityczne w Rzeczypospolitej między podwójną elekcją a wybuchem III wojny północnej (1698-1700)

 

Ten przejściowy okres wyznaczyło kilka istotnych wydarzeń: układ w Jańsborku z 1698 roku i zajęcie Elbląga przez Brandenburgię-Prusy, pokój karłowicki z roku 1699 i odzyskanie Podola z Kamieńcem, likwidacja wojska zaporoskiego przez sejm pacyfikacyjny 1699 roku oraz przygotowania Augusta II do wojny ze Szwecją w sojuszu z carem Piotrem I i Danią (od 1698 r.).

 

W roku 1698 doszło do pierwszego, nieudanego sejmu pacyfikacyjnego, zerwanego przez opozycję. W Rawie Ruskiej August II spotkał się w tym samym roku z Piotrem I, carem Rosji, i uzgodnił wspólne działania w razie buntu poddanych. Był to początek długiego okresu ingerencji rosyjskiej w wewnętrzne sprawy RP, zakończonego rozbiorami Polski. Król podjął też w 1698 r. tajne rozmowy ze szlachtą z Inflant. Godziła się ona na powrót do Polski i dziedziczny tron dla Sasa w prowincji, w zamian za wsparcie Warszawy w walce ze Szwedami.

 

Nowy, 16-letni wówczas król Szwecji Karol XII Wittelsbach (od 1697 r.), syn Karola XI i wnuk Karola X Gustawa z lat „potopu”, wydawał się łatwym przeciwnikiem. August II Sas liczył też na Danię, skonfliktowaną ze Sztokholmem od lat, z którą w 1698 r. zawarł traktat obronny, oraz Rosję Piotra I. Z wolna powstawały plany Ligi Północnej, wymierzonej w Szwecję. By uspokoić nastroje w Polsce, król 21 maja w Łowiczu złożył przyrzeczenie respektowania praw Rzeczypospolitej. Podjął też wyprawę na Podole, ale próba odzyskania Kamieńca nie powiodła się; natomiast 9 września Polacy pokonali Tatarów pod Podhajcami, tam gdzie Jan III w 1667 roku – i była to ostatnia bitwa polsko-tatarska w historii.

 

Dnia 11 listopada 1698, po kilku miesiącach oblężenia, wojska brandenbursko-pruskie zajęły Elbląg, który poddał się dzień wcześniej. Akcja była wynikiem tajnego układu w Jańsborku (Pisz) w Prusach Książęcych z czerwca 1698 roku, w którym August II za 150 tys. talarów zgodził się odstąpić miasto elektorowi Fryderykowi III. Oficjalnym pretekstem działania Brandenburgii-Prus było niezapłacenie Berlinowi 400 tysięcy talarów zastawu z okresu szwedzkiego „potopu”, za którą to sumę ówczesny elektor Fryderyk Wilhelm wyprowadził z miasta swe wojska. Rozpoczęto rokowania, zakończone układem z 17 grudnia 1699 roku i zwrotek Elbląga, opatrzonym warunkiem rozliczenia długu przez stronę polską. Dodajmy, że już w 1703 r. Fryderyk I (już z taką numeracją jako pierwszy król Prus od 1701 roku), korzystając z zamieszania wynikłego z III wojny północnej, zajął posiadłości ziemskie Elbląga, pozbawiając miasto 50% rocznych dochodów.

 

Dnia 26 stycznia1699 roku w miejscowości Sremski Karlovci (Karłowice) nad Dunajem, w obecnej serbskiej Wojwodinie, zawarto pokój między państwami Świętej Ligi a Turcją znany w Polsce jako pokój karłowicki. Kończył on 16-letni okres wojen z sułtanem, trwających od pamiętnego 1683 roku – roku Odsieczy Wiedeńskiej. Korona odzyskała całe Podole z twierdzą w Kamieńcu oraz zajęte przez Turków w 1672 roku tereny województwa kijowskiego i bracławskiego. Na sejmie tr. podjęto z inicjatywy Augusta II próbę reformy anachronicznego systemu sejmowania, jednak bezskutecznie – opór szlachty był zbyt silny. Jednak skupiona wokół hetmana wielkiego koronnego Stanisława Jana Jabłonowskiego grupa polityków odrzucała sojusz z Rosją, licząc na odebranie ziem utraconych na mocy rozejmu w Andruszowie w 1667 r. i pokoju Grzymułtowskiego w 1686 r. (patrz kalendaria lat 1648-1668 i 1669-1696).

 

Sejm pacyfikacyjny 1699 roku doszedł wreszcie do skutku i uspokoił nieco zaognioną sytuację w kraju. Tr. sejm zlikwidował rejestr kozacki (czyli wojsko zaporoskie), dążąc do unifikacji Ukrainy Prawobrzeżnej z resztą Korony (Ukraina Lewobrzeżna na mocy rozejmu w Andruszowie 1667 i pokoju Grzymułtowskiego 1686 należała do Rosji). Kozacy rejestrowi ostro się temu sprzeciwili, zaczęli też szukać wsparcia ze strony hetmana należącego do Rosji Lewobrzeża Iwana Mazepy, dawnego dworzanina Jana Kazimierza. W październiku 1699 roku w Preobrażeńsku Dania, Rosja i August II porozumieli się ostatecznie w sprawie wspólnej akcji przeciwko Szwecji, mimo że Sas nie miał zgody sejmu, by występować w takim przypadku jako król polski. Można przyjąć, że traktat preobrażeński stanowił początek udziału RP w III wojnie północnej, długotrwałym konflikcie ze Szwecją, ponownie wyniszczającym z trudem odbudowywany kraj. Społeczeństwa Korony i Litwy, zmęczone wojnami drugiej połowy XVII wieku, wcale sobie tego nie życzyły. To jednak w niczym nie przeszkadzało chorobliwie ambitnemu, ale rzadko realnie oceniającemu swe szanse, a także działającemu często wbrew interesowi Rzeczypospolitej królowi Augustowi II. 

 

 

3. Pierwszy kluczowy okres III wojny północnej (1700-1709) i lata „dwukrólewia” – równoczesnych rządów Augusta II Sasa i Stanisława Leszczyńskiego (1704-1709)

 

Czas III wojny północnej na terenie Rzeczypospolitej to nie tylko trwające latami starcia oddziałów polskich, saskich i rosyjskich z wojskiem szwedzkim, ale także wojna domowa na Litwie w 1700 roku, konflikt Augusta II z popieranym przez Szwedów Stanisławem Leszczyńskim panującym przejściowo w latach 1704-1709, epidemia dżumy z apogeum w okresie 1708-1711 oraz burzliwy okres konfederacji tarnogrodzkiej 1715 r. i sejmu niemego roku 1717 – wydarzeń potwierdzających pogłębiającą się zależność RP od coraz potężniejszej Rosji.

 

W lutym 1700 roku armia saska wkroczyła do szwedzkich Inflant, rozpoczynając oblężenie Rygi. Wkrótce dołączył do niej król August II z artylerią z koronnych i litewskich arsenałów. Formalnie jednak RP nie brała udziału w wojnie, szlachta i magnateria były jej niechętne. W maju 1700 r. senat wypowiedział się przeciw wojnie. W dodatku klęska Rosjan pod Narwą 21 października 1700 r. udowodniła, że 18-letni król szwedzki Karol XII, jak się okazało, świetny wódz, będzie trudnym przeciwnikiem. Car Piotr I uciekł z pola bitwy. Tymczasem narastające na Litwie napięcie, spowodowane hegemonią wszechwładnych Sapiehów, doprowadziło do wybuchu wojny domowej. W dniu 2 listopada 1700 roku w bitwie pod Olkienikami wojska magnackie –Ogińskich, Paców, Radziwiłłów oraz wywodzących się z Ukrainy, ale u schyłku XVII wieku działających głównie na Litwie Wiśniowieckich, dowodzone przez Michała Serwacego Wiśniowieckiego – pokonały wojska sapieżyńskie pod komendą hetmana wielkiego litewskiego Kazimierza Jana Sapiehy. Zwycięzcy poważnie myśleli o oderwaniu Wielkiego Księstwa od Korony, ale pokonani nie pozostawali im dłużni – powszechnie głoszono hasło koekwacji, zrównania praw Korony i Litwy, co tym razem mogło oznaczać zerwanie Unii. Ród Sapiehów przeszedł w końcu na stronę szwedzką – jak przed półwieczem tak przez nich potępiani za ten czyn konkurencyjni Radziwiłłowie. Hetman Sapieha ogłosił zerwanie unii polsko-litewskiej i – śladem Janusza Radziwiłła, poprzednika na urzędzie w latach „potopu” – zaproponował Karolowi XII dziedziczny tron na Litwie.

 

Rok 1701 przyniósł wydarzenie, które miało zaważyć na losach RP w II połowie rozpoczynającego się XVIII wieku: w Królewcu elektor Brandenburgii i zarazem władca zespolonych z nią Prus Książęcych koronował się 18 stycznia na „króla w Prusiech”. Burzliwy sejm roku 1701, zdominowany przez groźbę formalnego rozpoczęcia wojny ze Szwecją, sprawę Prus i grożące rozpadem Unii konflikty o koekwację na Litwie oraz w Koronie, nie uznał tej koronacji. W lutym 1701 na spotkaniu z Piotrem I w Birżach na Litwie August II formalnie zobowiązał się wciągnąć Rzeczypospolitą w wojnę ze Szwecją. Przejście Sapiehów na stronę Karola XII i ogłoszenie przez nich zerwania Unii podzieliło szlachtę i magnaterię, także w Koronie, na dwa przeciwstawne obozy. Król Sas mógł teraz liczyć na nieco większą liczbę stronników. Mimo to wojska saskie opuściły terytorium RP, a stało się tak na skutek żądań szlachty, która skorzystała z okazji, że Szwedzi pobili je nad Dźwiną, nie dopuszczając do zajęcia Rygi. Tymczasem Szwecja zażądała detronizacji Augusta II w zamian za utrzymanie formalnego już tylko pokoju z Rzecząpospolitą, która oficjalnie nadal nie brała w wojnie udziału.

 

Wiosna roku 1702 przyniosła Rzeczypospolitej kolejną w dziejach inwazję szwedzką, zwaną czasem pospolicie „drugim potopem”. W maju rada senatu zezwoliła w tej sytuacji na powrót do Polski wojsk saskich. Sytuację skomplikował wybuch powstania kozackiego pod wodzą Semena Palija. Zaporożcy zareagowali w ten sposób na decyzję sejmu z 1699 r. o likwidacji rejestru , korzystając z nadarzającej się okazji do wystąpienia. Położenie Rzeczypospolitej, zniszczonej wojnami II połowy XVII wieku i wciąż podupadłej, zaczęło przypominać najgorsze lata 1648-1660... Powstańcy zajęli szereg miast na Ukrainie, m.in. Białą Cerkiew. W maju 1702 roku Szwedzi zdobyli Warszawę. Dnia 19 lipca pod Kliszowem koło Pińczowa rozegrała się walna bitwa. Wojska polsko-saskie, liczące ok. 14,5 tys. Sasów pod wodzą Augusta II i ok. 6,5 tys. Polaków dowodzonych przez świeżo mianowanego hetmana wielkiego koronnego i potężnego magnata małopolskiego Hieronima Augustyna Lubomirskiego (syn rokoszanina Jerzego, brat pisarza i założyciela podwarszawskiej „Łazienki” w Ujazdowie – późniejszych Łazienek – Stanisława Herakliusza), zostały pokonane przez liczącą tylko ok. 14,6 tys. żołnierzy armię Karola XII. Straty sasko-polskie wyniosły ponad 3,7 tys. ludzi, szwedzkie jedynie ok. 1,3 tys. Do klęski przyczyniła się decyzja hetmana Lubomirskiego o wycofaniu z pola bitwy wojsk koronnych. Wydarzenia zaczęły do złudzenia przypominać „potop”. Sierpień 1702 roku przyniósł upadek Krakowa. Dnia 22 sierpnia na zjeździe szlachty w Sandomierzu – prawie jak 23 sierpnia 1655 r. w litewskim Wierzbołowie – zawiązano konfederację Małopolan w obronie Augusta II. Podobne konfederacje zawiązano też w Wielkopolsce i na Litwie.

 

Równocześnie w 1702 i 1703 roku tzw. republikanci litewscy (zwolennicy większej lub zupełnej samodzielności Litwy i daleko idących zmian w Księstwie) porozumieli się z carem Piotrem I, zgłaszając gotowość prowadzenia wojny ze Szwecją niezależnie od Korony, nawet w razie zerwania Unii. Na sejmie w Lublinie w 1703 roku uchwalono nowy zaciąg wojsk koronnych na wojnę ze Szwecją i upoważniono Augusta II do zawarcia sojuszu z Rosją. Wojska polsko-saskie manewrowały po terytorium RP, unikając walnej bitwy z zachowującymi się podobnie Szwedami, co powodowało mnóstwo zniszczeń, gwałtów i rozbojów ze strony wszystkich trzech armii. W ręce szwedzkie wpadł w 1703 r. Toruń. Tymczasem w Wielkopolsce szlachta zawiązała kolejną konfederację, antysaską, godząc się na detronizację Augusta II w zamian za pokój ze Szwecją. Na Ukrainie szala zwycięstwa przechyliła się na stronę polską, hetman polny koronny Adam Mikołaj Sieniawski (syn Mikołaja Hieronima, dowodzącego jako hetman polny koronny częścią sił polskich pod Wiedniem) rozbił oddziały Palija, ale powstanie trwało jeszcze w roku 1704. W końcu Palij został schwytany przez lojalnego wciąż wobec Rosji hetmana Ukrainy Lewobrzeżnej Iwana Mazepę i wywieziony do Tomska (by w 1709 r. wraz z Mazepą walczyć pod Połtawą po stronie szwedzkiej przeciwko carowi).

 

Marzec 1704 przyniósł wydarzenie niesłychane: August II kazał porwać do Saksonii najstarszego syna Jana III Sobieskiego – Jakuba, byłego pretendenta do tronu, a także najmłodszych synów byłego króla. Powodem było poparcie kandydatury Jakuba na tron polski przez Karola XII. Tymczasem Aleksander Sobieski, najstarszy po Jakubie królewicz, który uniknął porwania, sam w kwietniu 1704 roku zyskał poparcie króla Szwedów, prymasa Radziejowskiego i hetmana Sieniawskiego. Odrzucił jednak ich plany. Szóstego maja pod naciskiem szwedzkim antysaska konfederacja warszawska, zawiązana 16 lutego 1704 r., zdetronizowała Augusta II. Natomiast wierna Sasowi szlachta zebrana w Sandomierzu potępiła 22 sierpnia 1704 roku, w 2. rocznicę zjazdu w tym mieście, detronizację (druga już w ciągu 2 lat konfederacja sandomierska – pierwszą, z 22 sierpnia 1702 r., dla odróżnienia nazywa się „zjazdem” sandomierskim). Wybrany 12 lipca 1704 roku głosami szlachty nowy król Stanisław Leszczyński, potężny magnat z Wielkopolski popierany także przez Karola XII i prymasa Radziejowskiego, zobowiązał się oddać koronę Jakubowi Sobieskiemu, gdy tylko uda się go uwolnić. Leszczyński nie uważał się za pełnoprawnego króla, a jedynie za „depozytariusza korony Sobieskich”. Co ciekawe, za wspieranie „uzurpatora” papież Klemens XI zawiesił prymasa Radziejowskiego i biskupa poznańskiego w administrowaniu diecezjami. August II zareagował szybko, zawierając w dniu 30 sierpnia w Narwie antyszwedzki traktat sojuszniczy z Rosją, przewidujący przywrócenie Rzeczypospolitej utraconych polskich Inflant. Tymczasem na froncie wojny północnej Szwedzi zajęli Lwów, a August II odbił na krótko Warszawę. W 1704 r. popularność zyskały poglądy pisarza politycznego Stanisława Dunin-Karwickiego o konieczności ograniczenia anarchizującego RP liberum veto. Dał on początek szeregowi wybitnych „Stanisławów-reformatorów” (prócz niego także Stanisław Szczuka, Jan Stanisław Jabłonowski, sam król Stanisław Leszczyński jako autor, Stanisław Poniatowski – ojciec ostatniego króla, Stanisław Konarski, wreszcie – król Stanisław August Poniatowski).

 

Rok 1705 przyniósł koronację Stanisława Leszczyńskiego (4 października, zamiast w Krakowie na Wawelu, w kolegiacie Św. Jana w Warszawie; koronował abp lwowski), nieuznaną przez zwolenników króla Sasa. W listopadzie król Leszczyński, nie mając żadnego pola manewru, zawarł traktat pokojowy z Karolem XII, uzależniający politycznie Rzeczpospolitą od Szwecji. Także w listopadzie Piotr I i August II spotkali się w Grodnie dla ustalenia planu dalszych działań przeciw Szwecji i „uzurpatorowi” Leszczyńskiemu. Król Sas, dla zyskania zwolenników, ustanowił w 1705 r. Order Orła Białego, pierwsze odznaczenie w dziejach Polski. Stopniowo upowszechniło się w l. 1704-1705 powiedzenie „od Sasa do Lasa”, czyli od Augusta II do Stanisława Leszczyńskiego, które weszło na stałe do polskiego kanonu.

 

Dnia 13 lutego 1706 roku pod Wschową w Wielkopolsce wojska saskie zostały ponownie pobite przez Szwedów. Na tę wieść wkraczające do RP wojska rosyjskie wycofały się na wschód. Kluczowym wydarzeniem roku 1706 był traktat w Altranstädt z dnia 24 września. August II Mocny (jak coraz częściej zwano potocznie króla Sasa z powodu jego niezwykłej siły fizycznej – słynne łamanie podków, w żadnym razie politycznej), występując jako elektor Saksonii, i król Karol XII zawarli porozumienie. August II zrzekł się tronu polskiego na rzecz Stanisława Leszczyńskiego, zachowując jednak tytuł polskiego króla. Zobowiązał się też do zerwania sojuszu z carem Piotrem I. Ziemie, miasta i twierdze w RP zajęte przez Sasów miały być wydane Leszczyńskiemu. Saksonia miała zapłacić Szwedom sporą kontrybucję oraz utrzymywać bezterminowo szwedzki korpus na swoim własnym terytorium (traktat został wypowiedziany przez Augusta II w 1709 r. po klęsce Szwedów pod Połtawą). Dnia 28 października August II odniósł wprawdzie zwycięstwo w bitwie pod Kaliszem, pokonując Szwedów, lecz nie zmieniło to już treści traktatu z Altranstädt. Rok 1706 zapisał się ponadto utworzeniem przez Augusta II Tajnego Gabinetu, organu w pełni zależnego od króla, gdzie podejmowano ważne i niejawne decyzje. Godziło to w sposób oczywisty w uprawnienia sejmu i senatu w RP i odpowiednich instytucji w Saksonii.

 

W lipcu 1707 roku nowy (od 1706) prymas Stanisław Szembek pod naciskiem Rosji i konfederatów sandomierskich ogłosił bezkrólewie i przejęcie przez siebie rządów (tzw. interregnum z interreksem-prymasem na czele). We wrześniu do RP wkroczyły ponownie wojska szwedzkie, by wesprzeć siły konfederatów warszawskich.

 

Rok 1708 przyniósł zwycięstwo konfederatów sandomierskich pod wodzą Jana Rybińskiego nad wojskami króla Leszczyńskiego idącymi na pomoc Szwedom, a dowodzonymi przez Jana Potockiego w bitwie pod Koniecpolem na Ukrainie (21 listopada). Należy wspomnieć, że trwająca właściwie przez całą III wojnę północną (1700-1721) epidemia dżumy nasiliła się w RP w latach 1706-1713, a w okresie 1708-1711 osiągnęła apogeum, zbierając obfite żniwo śmiertelne w Rzeczypospolitej i krajach ościennych. Dotknęła zwłaszcza Królestwo Pruskie – a szczególnie dawne Prusy Książęce, głównie obszar zamieszkał przez ewangelickich Mazurów przybyłych z Mazowsza (dopiero od XIX w. terytorium to zaczęto zwać Mazurami).

 

Przełomowy dla III wojny północnej okazał się rok 1709. August II zawarł trzy układy – z Danią, Prusami i Rosją (car swego nie ratyfikował) – przewidujące przywrócenie Sasowi tronu polskiego. Kiedy dnia 8 lipca 1709 roku pod Połtawą car Piotr I pokonał armię szwedzko-ukraińską dowodzoną przez Karola XII i kozackiego hetmana Lewobrzeża Iwana Mazepę, który przeszedł na stronę Sztokholmu (po bitwie Mazepa zbiegł do Turcji), August II sięgnął ponownie po władzę w Rzeczypospolitej. Stanisław Leszczyński wraz ze wspierającymi go Szwedami uszedł na Pomorze szwedzkie (okolice Szczecina), a na terytorium RP weszły wojska saskie i rosyjskie. Prymas Szembek odwołał abdykację Sasa, który znów niepodzielnie panował od 1709 roku jako król Polski, podpisawszy w Toruniu nowy traktat sojuszniczy z Rosją, na warunkach gorszych niż poprzedni z Narwy z 1704 roku (cofnięcie subsydiów na wojska RP). Właśnie w 1709 roku pojawił się traktat kolejnego – po Stanisławie Dunin-Karwickim – „Stanisława-reformatora”: Stanisław Szczuka opublikował Eclipsis Poloniae orbi publico demonstrata, dzieło, w którym wzywał do reformy skarbu i wojska oraz do utworzenia nowoczesnych szkół publicznych. Można przyjąć, że zapoczątkowana w 1704 roku seria reformatorskich traktatów była najwcześniejszą zapowiedzią zmian, które przyniesie bardzo w RP opóźnione Oświecenie.   

 

 

4. Próby umocnienia władzy króla Augusta II zakończone fiaskiem, początek stałej ingerencji Rosji w sprawy Rzeczypospolitej (1710-1717)

 

Od roku 1709 wojna północna toczyła się poza ziemiami RP. Po bitwie połtawskiej i powrocie do pełni władzy August II umocnił swą władzę w Rzeczypospolitej, opierając się w znacznym stopniu na nowych dla Korony i Litwy instytucjach rodem z Saksonii, typowych dla przeważającego wówczas w Europie systemu absolutystycznego. Nie podobało to się rzeszom ceniącej „złotą wolność” szlachty i magnatom, lecz postępujący uwiąd życia społeczno-politycznego, zastój archaicznej gospodarki i upadek kultury działały na społeczeństwo szlacheckie usypiająco. „Szokowa terapia” konfederacji tarnogrodzkiej z 1715 roku nie przyniosła odnowy, a Sejm Niemy roku 1717 potwierdził upadek państwa i rosnącą zależność od Rosji – sojusznika Augusta II.

 

Około roku 1710 wprowadzono po raz pierwszy w dziejach życia publicznego RP instytucję znaną z państw niemieckich – m.in. Prus czy Saksonii, kraju pochodzenia króla – kamerę. Był nią  tzw. Sąd Skarbowy Jego Królewskiej Mości, zwany w skrócie właśnie Kamerą. Urzędy kameralne (stnm. Cammerämter) zapewniały władcom państw i państewek Rzeszy, elektorom, książętom, biskupom, sprawne zarządzanie, a zwłaszcza ściąganie podatków. Kamera saska miała też uprawnienia sądownicze w odniesieniu do dóbr i dochodów królewskich, w tym – dochodowych starostw, rozdawanych za „zasługi” (panis bene merentium – chleb dobrze zasłużonych). W 1710 r. zwołano w Warszawie tzw. walną radę w celu uspokojenia sytuacji w państwie, wprowadzono też w trakcie jej obrad inne (prócz Kamery saskiej) reformy skarbowe, np. zwiększono uprawnienia podskarbiego wielkiego koronnego. Rok ten zapisał się również publikacją przez Stanisława Dunin-Karwickiego postulującego reformy ustrojowe dzieła Egzorbitancyje („występki”) we wszystkich stanach Rzeczypospolitej.

 

Rok 1711 przyniósł najazd Tatarów na polską (Prawobrzeżną) Ukrainę. Był on skutkiem wybuchu wojny turecko-rosyjskiej, powiązanej z wojną północną (Turcja udzieliła schronienia hetmanowi Mazepie, sojusznikowi Szwedów, ale był to tylko jeden z pretekstów). W traktacie pruckim (zawartym nad rzeką Prut w hospodarstwie Mołdawii) pokonany przez Turków car Piotr I zobowiązał się do wycofania wojsk rosyjskich z Rzeczypospolitej. Obiecał nie ingerować w wewnętrzne sprawy RP, czego domagała się Wysoka Porta Otomańska, pragnąca – podobnie jak na drugim krańcu Europy nowo powstałe w 1707 roku Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii – utrzymania równowagi sił na kontynencie. Turcja będzie odtąd, w miarę umacniania się Rosji, zajmować coraz wyraźniej propolskie stanowisko na arenie międzynarodowej.

 

W roku 1711 i 1712 wojska saskie, polskie, duńskie i rosyjskie toczyły w ramach wojny północnej walki ze Szwedami na Pomorzu szwedzkim (rejon Szczecina), jednak na terytorium RP panował od 1709 roku spokój. W 1712 r. syn Augusta II – Fryderyk August II, przyszły król polski August III, przeszedł z luteranizmu na katolicyzm, by zapewnić sobie panowanie w RP po śmierci ojca. W tym samym 1712 r. Stanisław Leszczyński zrezygnował formalnie z pretensji do tronu polskiego na mocy układu w Ribnitz z dnia 5 grudnia. Po raz drugi już zastosowano w 1712 r. tzw. limitę sejmu (przerwano obrady), by uniknąć notorycznie nadużywanego liberum veto. Była to jedna z nowinek ustrojowych, postulowanych w ramach prób reformowania anachronicznego państwa.

 

W roku 1713 wojska saskie ponownie wkroczyły na terytorium RP. W Warszawie powołano organ fiskalny do wybierania kontrybucji na ich rzecz – bez zgody sejmu na ten dodatkowy podatek. Doszło także wówczas do walk polsko-tureckich, związanych z działaniami Kozaków i Tatarów na pograniczu Chanatu Krymskiego (Dzikie Pola). Wyprawę tę, zresztą nieudaną, zorganizował były król Leszczyński. Były to już ostatnie starcia między Warszawą a Stambułem: w 1714 roku zawarto pokój na bazie traktatu w Karłowicach z 1699 roku, kończący na zawsze epokę wojen polsko-tureckich. Oba państwa utrzymywały odtąd dobre stosunki, a w okresie zaborów Stambuł – przywiązany do idei równowagi sił – formalnie uznawał Rzeczpospolitą za wciąż istniejące państwo. Rozbiorów I RP Turcja nigdy, aż do 1918 roku i odrodzenia Polski, nie przyjęła do wiadomości i nie uznawała, traktując je jako akt bezprawia. 

 

Rok 1714 odznaczył się walkami szlachty w Małopolsce przeciw wojskom saskim stacjonującym w Rzeczypospolitej i rujnującym kraj. Wystąpienia te zostały stłumione przez siły saskie.  

 

Kolejny 1715 rok przyniósł odnowienie starć małopolskiej szlachty z wojskami saskimi króla Augusta II. Dnia 26 listopada 1715 r. w Tarnogrodzie na południowej Lubelszczyźnie zawiązano konfederację pod hasłem obrony wolności Rzeczypospolitej, ewakuacji z kraju armii saskiej i pozbawienia saskich ministrów wpływu na bieg spraw publicznych w RP – pod laską marszałka Stanisława Ledóchowskiego. Zapowiadała się kolejna wojna domowa.

 

Mimo niezwykle napiętej sytuacji i trwających starć zbrojnych w 1716 roku w Rawie Ruskiej zawarto rozejm między konfederatami a wojskami saskimi, który jednak okazał się nietrwały. Konfederaci wystąpili do cara Piotra I z prośbą o mediację w sporze, a do Augusta II – o zgodę na pośrednictwo rosyjskie. Strategia konfederatów tarnogrodzkich okazała się zgubna; był to precedens dający odtąd Rosji asumpt do nieustannych ingerencji w wewnętrzne sprawy słabnącej Rzeczypospolitej. Piotr I, zajęty konfliktem ze Sztokholmem, wymusił na podupadającym Gdańsku wystawienie okrętów kaperskich (rodzaj floty korsarskiej, służącej do walki w braku floty regularnej) na koszt własny miasta i użycie ich przeciwko Szwedom. Tymczasem negocjacje między królem a konfederatami prowadzone za pośrednictwem Rosji w Lublinie zostały zerwane. W tej sytuacji wojska rosyjskie, wezwane przez Augusta II, weszły na terytorium Rzeczypospolitej. Dnia 3 listopada 1716 roku w Warszawie podpisano porozumienie między konfederatami tarnogrodzkimi a królem i walki ustały.

 

Pierwszy dzień lutego 1717 przyniósł jednodniowe obrady sejmu pod laską marszałka konfederacji tarnogrodzkiej Stanisława Ledóchowskiego, który przeszedł do historii jako Sejm Niemy (wykluczono dyskusję, aby nie utracić niczego z osiągniętego kompromisu, głównie z obawy, by sejm nie został zerwany przy użyciu liberum veto). Zatwierdził on porozumienie warszawskie z 3 listopada 1716 r. i przeprowadził liczne reformy ustrojowe. Ograniczono planowaną przez Augusta II unię polsko-saską jedynie do unii personalnej (osoba króla), wskazano też urzędy uznane za „szkodliwe” (tym sposobem ograniczono władzę hetmana i kanclerza, ale np. wzmocniono – podskarbiego koronnego). Po raz pierwszy w dziejach Polski ustalono stałe podatki na wojsko (etat pokojowy armii – 24 tysiące żołnierzy). Na czele obu armii, saskiej i polskiej, miał stać feldmarszałek i generał artylerii, czołowy saski minister Augusta II, Jakub Henryk Flemming. Reformy Sejmu Niemego tylko zapowiadały odnowę państwa, ale nie zapobiegły dalszemu upadkowi RP.  

 

Po stronie pozytywów II dekady XVIII wieku w RP należy odnotować prace Augusta II i zespołu jego saskich architektów (Jauch, Deybel, Pöppelmann i in.) nad rozwojem stołecznej Warszawy (Oś Saska, Droga Kalwaryjska – ob. Al. Ujazdowskie, pałace, kościoły i in. obiekty), która jednak aż do schyłku panowania Stanisława Augusta Poniatowskiego, kiedy to w l. 90. XVIII w. osiągnęła 100 tysięcy mieszkańców, pozostała niezbyt dużym miastem (w połowie wieku osiągnęła ok. 25.000, a ok 1770 – ok. 30-40.000 mieszkańców). Szerzej – patrz działy poświęcone sprawom gospodarki i kultury w czasach obu saskich królów.

 

 

5. Schyłek rządów Augusta II, czasy najgłębszego upadku Rzeczypospolitej i zarazem pierwszych oznak opóźnionych nad Wisłą prądów Oświecenia (1718-1733)

 

Rok 1718 przyniósł kolejną, trzecią limitę sejmu – dla uniknięcia jego zerwania. W roku tym wysłano też poselstwo do Piotra I z żądaniem opuszczenia terytorium RP przez wojska rosyjskie. Rok 1718 niechlubnie odznaczył się pozbawieniem przez sejm szlachty niekatolickiej prawa do posłowania. Narastała nietolerancja i tendencje ultrakatolickie, zapowiadało to zaostrzenie polityki wobec innowierców chrześcijańskich i pozostałych wyznań.

 

W styczniu 1719 roku August II, cesarz oraz król brytyjski (od 1707 Anglia i Szkocja tworzyły Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii) zawarli układ ws. usunięcia wojsk rosyjskich z RP. Wkrótce potem car Piotr I wycofał swe wojska z RP i Meklemburgii, głównie pod wpływem manewrów floty brytyjskiej na Bałtyku. W roku tym można też odnotować małżeństwo Fryderyka Augusta II (przyszły król polski August III) z katoliczką Marią Józefą, córką zmarłego cesarza Józefa I z dynastii Habsburgów. Już wcześniej królewicza saski dokonał konwersji na katolicyzm, by zapewnić sobie tron polski, a ślub z Habsburżanką miał go dodatkowo umocnić.

 

Rok 1720 nie przyniósł istotnych wydarzeń w kalendarzu historycznym Rzeczypospolitej. Wojna północna miała się ku końcowi, kolejne działania nie przynosiły już istotnych zmian.

 

Dnia 10 września 1721 r. zawarto pokój w Nystad (między Rosją a Szwecją), kończący wojnę północną. August II ani RP nie byli jego stroną, gdyż od dawna walki toczyły się poza granicami Rzeczypospolitej. Warto odnotować osłabienie pokonanej de facto Szwecji i znaczne umocnienie Rosji, co jest niezwykle ważne dla dziejów Polski i Litwy. Car uzyskał szwedzkie Inflanty z Rygą, Estonię z Narwą i wyspami Hiuma i Sarema, Ingrię, część Karelii z Wyborgiem i twierdzą Kexholm. Natomiast Szwecja odzyskiwała utraconą w wojnie Finlandię, jednak jej pozycja międzynarodowa spadła – nigdy już kraj ten nie odgrywał tak ważnej roli jak w XVII i na początku XVIII wieku.

 

Rok 1722 zaznaczył się niechlubnie. Ze Lwowa wypędzono większość Żydów, realizując politykę ograniczania obszaru ich zamieszkiwania. Takie działania stały się po roku 1718 (antyinnowiercze postanowienia sejmu) smutną praktyką.

 

Rok 1723 nie przyniósł w RP istotnych wydarzeń kalendarzowych, wartych odnotowania w tym miejscu. Można tylko zauważyć, że lata 1718-1733 uchodzą wśród historyków za czas najgłębszego, politycznego, społecznego, gospodarczego, kulturalnego – i moralnego – upadku Rzeczypospolitej doby saskiej. Doby, którą i tak charakteryzował upadek w każdej praktycznie dziedzinie życia. Szerzej – patrz dział o upadku gospodarki, życia społecznego i kultury za rządów Augusta II oraz dział o pierwszych próbach naprawy państwa i nowych prądach Oświecenia za panowania Augusta III.

 

Kolejny 1724 rok zaznaczył się krwawym „tumultem” w Toruniu w dniu 16 lipca. Doszło do rozruchów miejscowych protestantów skierowanych przeciwko panoszącym się w mieście jezuitom. Dotychczas prawa RP gwarantowały innowiercom w Prusach Królewskich (województwa chełmińskie z Toruniem, pomorskie z Gdańskiem i malborskie z Elblągiem) swobodę praktyk religijnych, jednak po uchwale sejmu z 1718 o pozbawieniu innowierców prawa wyborczego sytuacja stale się zaogniała. Po zajściach skazano na śmierć dziewięciu uczestników wydarzeń – luterańskich rajców miasta wraz z burmistrzem. Wyrok wykonano. Król (sam niegdyś luteranin) odrzucił prośby o złagodzenie wyroku. Sprawa toruńska 1724 roku odbiła się szerokim echem w Europie, mocno psując opinię o Rzeczypospolitej – ongiś oazie względnej wolności religijnej.

 

Rok 1725 nie przyniósł w RP istotnych wydarzeń kalendarzowych, wartych odnotowania w tym miejscu, oprócz faktu, iż Stanisław Leszczyński wydał wówczas swą córkę Marię za mąż za króla Francji Ludwika XV. Jako teść Burbona dostał 13 lat później (1738) we władanie księstwo Lotaryngii, gdzie – rezydując w Nancy – sprawował rządy aż do swej śmierci w 1766 roku.  

 

W roku 1726 tzw. Familia (spokrewnione rody Czartoryskich, Lubomirskich i Poniatowskich) zobowiązała się poprzeć kandydaturę królewicza saskiego na tron polski, w związku z poważną chorobą króla. W roku tym zniesiono też słynną piechotę wybraniecką („wybieraną” z poszczególnych wsi), zastępując ją wojskiem opłacanym z podatków (od 1727 podatek zwany „łanowe wybranieckie” z dóbr królewskich). Wydano także zakaz limitowania sejmów, by król nie nadużywał tego uprawnienia. W istocie chodziło o powrót anarchii i możliwość szerokiego stosowania veta.

 

Rok 1728 zaznaczył się powrotem praktyki zrywania sejmów za pomocą liberum veto. Uczyniono to tym razem z poduszczenia ambasadora Francji, by nie dopuścić do przekazania buławy hetmańskiej Stanisławowi Poniatowskiemu, od 1732 r. ojcu przyszłego króla (ostatecznie Poniatowski został regimentarzem koronnym, czyli w praktyce i tak dowodził wojskiem).

 

Rok 1729 nie przyniósł w RP istotnych wydarzeń kalendarzowych, wartych odnotowania w tym miejscu.

 

W 1730 r. kolejny ze „Stanisławów-reformatorów”, Jan Stanisław Jabłonowski, syn hetmana Stanisława Jana z czasów Jana III Sobieskiego, wydał proreformatorski traktat polityczny Skrupuł bez skrupułu, w którym zawarł, po raz pierwszy w Polsce, treści charakterystyczne dla rodzących się z wolna na gruncie RP prądów Oświecenia.

 

Rok 1731 przyniósł małżeństwo Augusta Adama Czartoryskiego z dziedziczką ogromnej fortuny Elżbietą z Sieniawskich. Odtąd A. A. Czartoryski, najbogatszy człowiek w RP, stał się przywódcą Familii.

 

Dnia 13 grudnia 1732 roku zawarto tzw. traktat Loewenwelda, znany też jako przymierze trzech czarnych orłów – Rosji, Austrii i Prus. Traktat zakładał, że w razie bezkrólewia w RP Stanisław Leszczyński nie zostanie dopuszczony do władzy. Był to precedensowy akt, od którego zaczęła się – zdaniem części badaczy – regularna współpraca przyszłych zaborców. Konflikty między sygnatariuszami, do których doszło w latach 40., 50. i 60., zdają się jednak przeczyć takiej tezie. Rok 1732 to także początek edycji zbioru praw i konstytucji polskich od XIV wieku – Volumina Legum – zbioru wydawanego z inicjatywy Stanisława Konarskiego, najwybitniejszego spośród reformatorów i pisarzy politycznych doby saskiej. Można wspomnieć, że w 1732 r. na świat przyszedł Stanisław Antoni Poniatowski, syn ww. Stanisława, przyszły i ostatni król Polski.

 

Dnia 1 lutego 1733 roku zmarł król August II Sas (Wettyn) zwany też Mocnym, jeden z najgorszych władców w dziejach Polski i Litwy – a zapewne najgorszy. Z całą za to pewnością jeden z najsilniejszych – i zapewne najsilniejszy. Głośne też były jego liczne romanse i wywołane przez nie skandale (w tym ze słynną hrabiną Cosel). Druga część jego rządów, lata 1718-1733, uchodzi na „najgłębszą noc” doby saskiej, okres chaosu, osłabienia państwa i wszechstronnego upadku. Potem, za jego następcy, „dobrego króla” Augusta III, nie było dużo lepiej – ale w kraju zapanował za to długotrwały, usypiający pokój, niebezpieczny pozór dobrobytu i ogólnej szczęśliwości (w życiu cierpiących nędzę chłopów i zubożałych mieszczan nic takiego nie miało miejsca – dotyczyło to wyłącznie szlachty i duchowieństwa katolickiego). Drugi z Sasów przyniósł czasy skwitowane powiedzeniem: „za króla Sasa jedz, pij i popuszczaj pasa”, kojarzone powszechnie z księdzem Jędrzejem Kitowiczem i jego Opisem obyczajów. Mimo to, właśnie wtedy, paradoksalnie, za ospałego Augusta III, zaczęło się ożywienie kulturalne i gospodarcze, a reformatorskie pomysły nabrały rozmachu. I tylko dlatego syn i następca Augusta II uchodzi za lepszego monarchę od swego ojca... W gruncie rzeczy był osobą dość nijaką, pozbawioną energii i talentów. Ale – okazało się, że czasami tak lepiej: nie zahamował, bo nie potrafił, procesu reformatorskiego i ducha zwycięskiego Oświecenia.