Rycerze Zakonni

Zakon Krzyżacki


Państwo Krzyżackie było państwem zakonnym, czyli pewną odmianą państwa teokratycznego (teokracją były również państwa rządzone przez biskupa lub stan kapłański). Państwa zakonne wykazują szereg specyficznych cech. Taką istotna cechą jest skupienie, ześrodkowanie władzy w rękach zgromadzenia zakonnego. Państwa zakonne istniały w Średniowieczu i w epoce nowożytnej. Przeważnie w państwach takich władza sprawowana była przez zakon, czyli arystokrację religijną. Stąd mówimy o ich arystokratycznym charakterze. Można nawet powiedzieć, iż te arystokratyczne rządy przybierały nieraz kastowy charakter. Taki kastowy charakter miało także państwo krzyżackie w Prusach, ponieważ do zakonu przyjmowano jedynie rycerzy z Niemiec. Miejscowi Niemcy dostawali się bardzo rzadko do szeregów braci-rycerzy. Z powodu powyższego, w państwach zakonnych udział ludności świeckiej w rządach był bardzo mały. Sprowadzał się on jedynie do piastowania niższych urzędów. Ustrój państw zakonnych był jednocześnie dość stały i niezmienny. W obu państwach krzyżackich w Prusach i w Inflantach, nie było nigdy zmian ustrojowych. Przy czym w państwie krzyżackim stopniowo zaznaczał się wzrost znaczenia rady dostojników na niekorzyść wielkiego mistrza.

W momencie, kiedy powstawał Zakon Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie (koniec XII w.) idea zakonów rycerskich stopniowo dogasała. Jedynie na terenie Niemiec i Polski taka idea mogła przetrwać po klasztorach cysterskich. Istniały jednakże potrzeby świeckie, dla których była potrzeba takiego zakonu. W ówczesnych czasach chętnie widziano wszelką pomoc orężną na polu nieustannych walk z niewiernymi. Takiej pomocy spodziewano się głównie ze strony potężnych wówczas Niemiec. Były one w okresie wzmożonej ekspansji, Niemcom marzyło się panowanie nad światem. Istniały zatem względy natury politycznej, które skłaniały Niemców do założenia zakonu rycerskiego. Z drugiej zaś strony istniała potrzeba opieki nad chorymi i rannymi krzyżowcami w czasie oblężenia Akkonu w 1190 r. Jednak decydujący był czynnik polityczny, wskazują go zwłaszcza badacze niemieccy. Niemiecki historyk Prutz uważa, iż Krzyżacy stanowili (...) wojska kolonialne (...) aby (...) ułatwić ugruntowanie przewagi Niemiec na wschodzie nie tylko w dziedzinie wojskowej i politycznej, ale i gospodarczej (...) . Zakon Krzyżacki nie powstał zatem z mistycznego przeżycia jednej czy też grupy osób, tak jak powstali joannici, templariusze czy też zakony powstałe na bazie cystersów. W przypadku Krzyżaków zabrakło świętego założyciela, czy też świętego inspiratora. Brak takiego świętobliwego założyciela, będzie miał wpływa na dalszy rozwój wewnętrzny zakonu.

Zakon Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie, powstał w czasie III krucjaty (1189-1191), aczkolwiek jego związek w postaci hospicjum niemieckiego istniał wcześniej. Zakon powstał w okresie zupełnego rozkładu państwa jerozolimskiego. Wedle podania Zakon założony został w czasie oblężenia Akkonu zimą r. 1189/1190 przez niemieckich krzyżowców i pielgrzymów. Współzałożycielami byli, obok rycerzy, mieszczanie Lubeki i Bremy, którzy mieli później w Zakonie Krzyżackim specjalne prerogatywy. Cesarz rzymski Henryk VI Hohenstauf postanowił wykorzystać bractwo do swoich celów i nadał mu w 1197 r. ziemie w południowych części Włoch, a dokładnie szpitale w Barletcie i Palermo. Jednocześnie cesarz wyjednał u papieża Celestyna III przyznanie bractwu statusu pełnego zakonu rycerskiego. Ostatecznie nastąpiło to w 1198 r. Równocześnie z przyznaniem statusu zakonu rycerskiego papież zwolnił dodatkowo ziemie zakonne od dziesięciny. Pierwsza wiadomość o zatwierdzeniu papieskim dla Zakonu pochodzi z 5 marca 1198 r. Z początku niemiecki Zakon pozostawał pod zwierzchnictwem i opieką joannitów, a później za sprawą templariuszy usamodzielnił się całkowicie. Od templariuszy pozostały białe płaszcze (płaszcze joannitów były czarne), jednakże zamiast krzyża czerwonego niemiecki zakon nosił krzyż czarny.

Początkowo Zakon Krzyżacki był słaby liczebnie, materialnie, jak i moralnie. Pierwsi trzej wielcy mistrzowie nie byli wybitnymi osobistościami. Właściwym założycielem Zakonu Krzyżackiego był czwarty mistrz Hermann v. Salza. Był on bardzo zdolnym politykiem, realistą, człowiekiem nieznającym skrupułów, jeśli chodzi o osiągnięcie celu. Jednocześnie był on doradcą cesarza Fryderyka II i odgrywał u jego boku znacząca rolę. Jak na owe czasy dwór Fryderyka miał charakter świecki. Indyferentyzm religijny cesarza, jego przyjazny stosunek do Żydów i Muzułmanów, a jednocześnie jego obojętna a nawet wroga postawa wobec papiestwa była dość wyjątkowym zjawiskiem w Europie. Nic więc dziwnego, iż przebywający na tym dworze mistrz Zakonu Krzyżackiego postanowił stworzyć z zakonu potęgę świecką, pozbawioną religijnych pobudek działania. Jako wytrawny polityk i dyplomata mistrz krzyżacki potrafił jednak utrzymywać dobre stosunki z papiestwem i cesarstwem.

Pomimo, iż wielki mistrz był zwierzchnikiem Zakonu, to w początkowym okresie stanął zdecydowanie po stronie teorii uniwersalizmu totalnego a jednocześnie przeciw papiestwu i jego polityce. Przywilejem r. 1226 Zakon otrzymał od cesarza Prusy jako lenno, aczkolwiek w skład samej Rzeszy nie wszedł. Tak naprawdę stanowiło to rozwiązanie czysto świeckie nie do końca zgodne z zakonnym charakterem Krzyżaków. W praktyce mistrz Hermann v. Salza opowiedział się za cesarstwem w sporze ideowym, jaki nurtował średniowieczną Europę. W późniejszej historii Zakonu widać, iż ilekroć trzeba było wybierać między cesarzem a papieżem Krzyżacy wybierali cesarza.

Wedle przywileju cesarza Fryderyka z 1226 r. państwo krzyżackie miało stanowić część imperium rzymskiego. W późniejszym okresie papiestwo uważało Prusy za ojcowiznę św. Piotra. Skutkiem powyższego w 1243 r. mistrz Gehard v. Malberg złożył hołd papieżowi i otrzymał inwestyturę Prus. Z czasem zakonnicy zrzucili tą niedogodną zwierzchność, a zbliżenia z Rzeszą zaczęli szukać dopiero w XV w. Inflanty natomiast w początkach XIII w. uważane były za część imperium rzymskiego, w późniejszym okresie doszło do zerwania tego związku. Można zatem mówić o półsuwerennym charakterze państwa zakonnego.

Do Polski Zakon Krzyżacki sprowadził Konrad Mazowiecki w 1226 r., w dobie rozbicia dzielnicowego. Konrad Mazowiecki osiedlił na ziemi chełmińskiej na pruskim pograniczu niemiecki zakon rycerski, nazwany w Polsce Zakonem Krzyżackim. W 1226 r. nadał im ziemie chełmińską i nieszawską pod warunkiem, że będą walczyć z Prusakami a ziemie zdobyte podczas tych walk pozostaną pod zwierzchnictwem Polski. Konrad Mazowiecki spodziewał się, ze odniesie trzy korzyści: przyczyni się do nawrócenia pogan, wyzbędzie się napastliwego sąsiada, rozszerzy granice swojego państwa.

Dokonując podboju Prus, Krzyżacy powoływali do służby zarówno kolonistów niemieckich i polskich, jak i nawróconych Prusów. Podstawą organizacji chorągwi był okręg. Rycerze natomiast dzielili się na ciężko i lekko zbrojnych. Z wojen krzyżowych Krzyżacy wynieśli niechęć do ciężko zbrojnego rycerstwa, dlatego też mało takich służb tworzyli. Jednocześnie Krzyżacy lekceważyli piechotę. Największe zamiłowanie mieli do wojsk zaciężnych i jest to przykład doświadczeń palestyńskich.

W szeregu państw zakonnych, państwo krzyżackie nie zajmowało stanowiska wyjątkowego. Reprezentowało ono wszystkie te cechy, jakie przypisuje się państwom zakonnym. Reasumując państwo krzyżackie posiadało charakter kastowy, w państwie tym ludność świecka odsuwana była od rządów, formy rządów były niezmienne. Ponadto państwo krzyżackie wykazywało tendencje gospodarki państwowej, charakteryzowało się mistycyzmem, a umysłowość poddanych kształtowała się w duchu wojen krzyżowych. W początkowym okresie Krzyżacy pozostawali w orbicie świeckiej monarchii. Szereg cech odrębnych dla państwa krzyżackiego, wykrystalizuje się w późniejszym czasie. Zjawisko to związane będzie z czasem, w jakim Zakon powstawał, z osobistością twórcy, ze szczególnymi warunkami nad Bałtykiem oraz ze środowiskiem kulturalnym, w jaki znaleźli się Krzyżacy (pogranicze Słowiańszczyzny i ludów bałtyckich). Wszystkie te powyższe warunki wpłynęły na ustrój i rozwój najpotężniejszego pośród państw zakonnych. Prusy krzyżackie przerosły bowiem inne państwa zakonne i w tym tkwi ich wyjątkowe znaczenie w dziejach.

Pomimo zawartego pokoju z zakonem Krzyżackim w 1343 r., obie strony (polska i krzyżacka) zamierzały zbrojnie rozstrzygnąć swój konflikt. Zakon zajmował obszar, należący do najlepiej zagospodarowanych w Europie. Jednakże obszar ten zamieszkiwało jedynie ok. 300 tysięcy ludzi, kiedy w tym samym czasie na ziemiach Polski i Litwy żyło około 4 milionów. Pamiętać również należy o konfliktach wewnętrznych w państwie krzyżackim. W wojnie, która miała miejsce  w latach 1409-1411, Zakon zmobilizował armię w sile 12-14 tysięcy, tymczasem pod dowództwem Jagiełły znalazło się co najmniej dwa razy tyle.

W bitwie pod Grunwaldem (15 lipa 1410), jednej z największych bitew w historii średniowiecznej Europie, siły krzyżackie poniosły druzgocącą klęskę. Niestety nie udało się w pełni wykorzystać tego sukcesu. Nadzieja bowiem na całkowitą likwidację państwa krzyżackiego załamała się pod murami Malborka. Zdobycie tej twierdzy okazało się już ponad siły armii polsko – litewskiej. Wobec powyższego zawarty został pokój w Toruniu (1411). Polska nie uzyskała żadnych korzyści terytorialnych, Litwa odzyskała Żmudź na czas życia Witolda i Jagiełły. Zakonowi natomiast zwrócono Pomorze Gdańskie i Ziemię Chełmińską.

Wkrótce spór polsko – krzyżacki przeniesiony został na teren soboru powszechnego w Konstancji (1414-1416). Na soborze tym dominikanin z Pomorza Zachodniego Jan Falkenberg działając z inicjatywy Zakonu, przedstawił swoją „Satyrę na herezję i inne nikczemności Polaków i ich króla Jagiełły”. Dominikanin wzywał do potępienia Polaków jako pogan czczących litewskie bóstwa Jagiełły.

Zachodzące w całej Europie procesy społeczne zapowiadały nieuchronnie klęską Zakonu. Teokratyczne państwo krzyżackie stopniowo nie miało racji bytu w Europie. Stawało się coraz bardziej anachronizmem, i to niebezpiecznym, ponieważ zagrożenie „pogańskie” wiązano teraz z ekspansją muzułmańskich Turków. Zbliżała się te chwila, kiedy w społeczeństwie pruskim przeważy chęć do zjednoczenia i współistnienia z Rzeczpospolitą. Następstwem bowiem grunwaldzkiej klęski Zakonu był wzrost niechęci społeczeństwa na Pomorzu i w Prusach do rządów krzyżackich. Powstanie natomiast na Pomorzu wykazywało, że ziemia ta jest polską i a jej mieszkańcy dążą do powrotu do Polski.

Jedną z przyczyn niechęci społeczeństwa państwa krzyżackiego do braci zakonnych była polityka wewnętrzna Zakonu. Pozbawieni środków pieniężnych z zachodniej Europy, która wreszcie zrozumiała, iż Zakon nie spełnia żadnej misji chrystianizacyjnej, Krzyżacy zaczęli szukać środków finansowych u swoich poddanych. Podatki szlachty, miast i duchowieństwa zaczęły bardzo szybko rosnąć. Jednocześnie poważnie ograniczono wpływ społeczeństwa na politykę państwa i kontrolę wydatków. Nic więc dziwnego, iż rozgoryczone społeczeństwo Prus i Pomorza, widząc rozpustę i nadużycia braci zakonnych doprowadziły do otwartej waśni między nimi. Tym bardziej, iż społeczeństwo to widziało, jak w sąsiedniej Polsce, dzięki opiece monarszej, rozwija się dobrobyt społeczeństwa i wolność, przede wszystkim ta szlachecka.

Rycerstwo świeckie i miasta państwa zakonnego powołały (1440) Związek Pruski. Ten ostatni zwrócił się do króla Rzeczpospolitej – Kazimierza Jagiellończyka o przyłączenie państwa krzyżackiego do Polski. Wobec takiej sytuacji słaby już Zakon stawił opór swoim poddanym i Polsce. Armia krzyżacka przeszła do ofensywy, czekając na pomoc z Brandenburgii, zdobywała kolejno zbuntowane miasta. Stron polska poniosła dotkliwą klęskę w bitwie pod Chojnicami (1454). Trwająca wojna – tzw. wojna trzynastoletnia – tocząca się na obszarze równym zaledwie dwóm województwom, zakończyła się dzięki pośrednictwu papiestwa, podpisaniem pokoju w Toruniu. Większość ziem państwa zakonnego z Gdańskiem, Malborkiem i Elblągiem przyłączona została do Polski.

Pokój toruński z 1466 nie zapobiegł dalszym sporom polsko – krzyżackim. Nowy mistrz Zakonu – Albrecht Hohenzollern, wykorzystał fakt, iż ani cesarz ani papież nie zatwierdzili postanowień pokoju, choć ich zgoda była przewidziana w umowie. Albrecht odmawiał zatem złożenia przysięgi lennej, a nawet zamierzał opanować Pomorze Nadwiślańskie i Ziemię Chełmińską. Jednocześnie mistrz krzyżacki miał poparcie cesarza Maksymiliana I Habsburga. Ten ostatni z kolei był zaniepokojony małżeństwem polskiego monarchy, Zygmunt I z Węgierką Barbarą Zapolyą, siostrą Jana. Jan był z kolei przywódcom wrogiego Habsburgom ugrupowania na Węgrzech. W takiej sytuacji cesarz przy pomocy Albrechta zaczął organizować sojusz przeciwko Jagiellonom, obiecał nawet zbrojną pomoc wielkiemu księciu moskiewskiemu Wasylowi III w toczącej się wojnie Rosji z Litwą. Wobec powyższego Zygmunt I zdecydował się na bezpośrednie rozmowy z cesarzem. Obaj władcy spotkali się na zjeździe w Wiedniu w 1515 r. Na zjeździe tym uczestniczył również Władysław – król Czech i Węgier. Maksymilian Habsburg zobowiązał się do zerwania sojuszu z Moskwą i zatwierdził pokój toruński. Uzgodnione zostały również małżeństwa dzieci Władysława – Ludwika i Anny z cesarskimi wnukami.

Już w lutym 1519 roku sejm toruński opowiadał się za zbrojnym wystąpieniem przeciw Zakonowi. W grudniu 1519 r. sejm ostatecznie uchwalił wojnę z Zakonem. Do wojny doprowadził Albrecht Hohenzollern, który chcąc odbudować potęgę Zakonu, wykorzystał konflikt Polski z Moskwą. Uzyskał on wsparcie cesarza Maksymiliana oraz Wielkiego Księcia Moskiewskiego Wasyla. Albrecht dążył do wojny, która miała uniezależnić Prusy od Rzeczypospolitej.

Armia polska w czasie wojny z Krzyżakami dowodzona była przez hetmana Mikołaja Firleja, po raz pierwszy użyła artylerii, dzięki której skruszone zostały ceglane mury warownych zamków krzyżackich. .Działania wojenne z lat 1519-1521 nie przyniosły jednak Zakonowi spodziewanych sukcesów. Działania wojenne toczyły się ze zmiennym szczęściem. Nie opłacone przez Albrechta oddziały z Rzeszy wkrótce zawróciły na zachód. Armia polska stanęła natomiast pod Królewcem, stolicą państwa zakonnego. Albrecht został zmuszony zwrócić się wówczas o pomoc do cesarza Karola V i papieża. Zygmunt zgodził się zawrzeć pokój, a spór polsko – krzyżacki oddać pod sąd polubowny Karola V oraz nowego króla Czech i Węgier – Ludwika Jagiellończyka.  W 1521 r. nastąpiło zawieszenie broni.

Działania wojenne polsko – krzyżackie nie zostały już wznowione. Albrecht Hohenzollern nie mógł już liczyć na dalszą pomoc cesarską. Cesarz zajęty był bowiem wówczas wewnętrznymi problemami Rzeszy, wynikającymi z rozprzestrzeniania się reformacji. Tymczasem Albrecht Hohenzollern chcąc ratować swoje państwo przed zupełnym uzależnieniem od Polski, dokonał sekularyzacji Zakonu. Uczynił to za radą Marcina Lutra. W ten sposób stworzył świeckie Księstwo Pruskie. Albrecht Hohenzollern złożył hołd lenny królowi Polski 25 IV na rynku w Krakowie. Na podium przed siedzącym majestatycznie na tronie Zygmuntem, klęczał zakuty w zbroję i okryty płaszczem Albrecht. W jednej ręce Albrecht trzymał, otrzymany od króla na znak nadania lenna proporzec, drugą rękę w geście przysięgi złożył na biblii, leżącej na kolanach monarchy Jagiellona. Jako lennik króla Polski, Albrecht miał prawo zasiadać w senacie. Jako lennik zobowiązany był do udzielania pomocy wojskowej Polsce w czasie wojny. Po wygaśnięciu linii Albrechta i jego braci w myśl traktatu z Krakowa, Prusy miały wejść w skład Korony Polskiej. Traktat krakowski, ustanawiając bezwarunkową i przechodzącą z ojca na syna zależność książąt pruskich od królów polskich, związał bardzo silnie Prusy Książęce z monarchią jagiellońska. Poprzez zmianę wyznania i rozwiązanie Zakonu Albrecht uczynił sobie wroga w osobie cesarza Karola V. W takiej sytuacji tylko Jagiellonowie mogli zapewnić bezpieczeństwo Albrechtowi i jego księstwu. Polska poszerzyła jednocześnie swoje wpływy w basenie Morza Bałtyckiego i uzyskała pokój na granicy północnej. Traktat krakowski z 1525 r. wydawał się rozwiązaniem idealnym dla strony polskiej. Dopiero w następnym stuleciu uwidoczniły się konsekwencje powyższego rozwiązania.

Opracowane na podstawie:

K. Górski, Ustrój Państwa i Zakonu Krzyżackiego, Gdynia 1938.

J. Łojek, Kalendarz Historyczny, Polemiczna historia Polski, Warszawa 1994

Dzieje Polski w zwięzłym zarysie, opracował Adam Sanocki, Genewa 1942.